Strzały w kierunku wiaty na ul. Lubelskiej. Policja zatrzymała 58-latka
Najpierw był huk, potem pajęczyna pęknięć i rozsypane szkło. Na przystanku autobusowym przy ul. Lubelskiej w Olsztynie ktoś ostrzelał wiatę, niszcząc dwie szyby. Straty oszacowano na blisko 2 tys. zł, a sprawą zajęli się kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.
Zniszczone szyby i trop prowadzący do broni pneumatycznej
Jak ustalili funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu, uszkodzenia nie były efektem przypadkowego wandalizmu. Zebrane informacje wskazywały na serię strzałów oddanych w kierunku wiaty, a śledczy szybko powiązali zniszczenia z użyciem broni pneumatycznej.
Na tym etapie policjanci skupili się na odtworzeniu przebiegu zdarzenia i potwierdzeniu, co dokładnie doprowadziło do rozbicia szyb. Kluczowe okazało się ustalenie narzędzia użytego do zniszczeń oraz osoby, która mogła nim dysponować.
- zniszczone zostały dwie szyby w wiacie przystankowej przy ul. Lubelskiej,
- wartość szkód oszacowano na blisko 2 tys. zł,
- uszkodzenia miały powstać w wyniku strzałów z broni pneumatycznej.
Zatrzymanie 58-latka i zabezpieczenie pneumatyka
Po zebraniu materiału dowodowego kryminalni wytypowali podejrzewanego. W czwartek, 25 czerwca, policjanci zatrzymali 58-letniego mężczyznę w jego miejscu zamieszkania. Podczas czynności funkcjonariusze zabezpieczyli broń pneumatyczną, z której – według ustaleń śledczych – oddawano strzały w stronę przystanku.
Uszkodzenia powstały w wyniku oddawania strzałów z broni pneumatycznej.
KMP Olsztyn
Zatrzymany usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Jak przekazano, mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie, gdzie 58-latek odpowie za zarzucany mu czyn.
Dla mieszkańców to kolejny sygnał, że niszczenie infrastruktury publicznej – nawet jeśli z pozoru „tylko” przystanku – przekłada się na realne koszty i konieczność napraw, a w efekcie na bezpieczeństwo i komfort osób korzystających z komunikacji.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!