Plomby na zbiornikach i koniec zrzutów do wody? Rząd szykuje zmiany dla jachtów
Mazurskie jeziora mają przestać być „toaletą” dla części jednostek pływających. Ministerstwo Infrastruktury prowadzi prace nad przepisami, które mają odciąć możliwość zrzucania ścieków z jachtów bezpośrednio do akwenów. W praktyce oznacza to rozwiązania, które wymuszą oddawanie nieczystości wyłącznie w wyznaczonych punktach odbioru.
O kierunku zmian rozmawiano szeroko 16 czerwca 2026 roku w Szczytnie, podczas posiedzenia Państwowej Rady Gospodarki Wodnej - organu doradczego ministra w sprawach związanych z gospodarką wodną. To właśnie tam wybrzmiało, że problem nie dotyczy wyłącznie komfortu turystów, ale przede wszystkim ochrony środowiska i jakości wody w najpopularniejszych żeglarsko regionach kraju.
Państwowa Rada Gospodarki Wodnej: zrzuty ścieków to realne zagrożenie
Eksperci z Państwowej Rady Gospodarki Wodnej byli zgodni: niekontrolowane zrzuty ścieków z jednostek pływających stanowią poważne ryzyko dla przyrody, a szczególnie dotkliwie widać to na Mazurach. Podczas obrad zwracano uwagę, że presja turystyczna rośnie, a wraz z nią skala problemów, które uderzają w czystość jezior.
„Nie można dłużej rabunkowo korzystać ze środowiska.”
profesor Izabela Zimoch, przewodnicząca Państwowej Rady Gospodarki Wodnej
Nowe przepisy mają uderzać w najbardziej wrażliwy element żeglarskiej infrastruktury sanitarnej - zbiorniki na ścieki montowane na jachtach. Kluczową zmianą ma być wprowadzenie obowiązku ich plombowania. W założeniu uniemożliwi to opróżnianie zbiorników „w dowolnym miejscu”, bo dostęp do zrzutu ma być możliwy tylko poprzez podłączenie do specjalnych instalacji odbiorczych.
- Planowane regulacje mają dotyczyć zrzutu ścieków z jachtów do jezior.
- Rozważanym rozwiązaniem jest obowiązek plombowania zbiorników na nieczystości.
- Opróżnianie ma odbywać się wyłącznie przez podłączenie do instalacji odbiorczych.
Nowe jachty łatwiej dostosować. Starsze jednostki wymagają planu modernizacji
W dyskusji podkreślono, że sama idea wprowadzenia plomb jest tylko częścią zadania. Równie ważne pozostaje wdrożenie rozwiązań w praktyce, zwłaszcza w przypadku jednostek już pływających po jeziorach. Zwrócił na to uwagę doktor habilitowany Bogdan Wziątek, wiceprzewodniczący Rady Gospodarki Wodnej. Jak wskazywał, w nowych jednostkach takie wymagania można uwzględnić stosunkowo łatwo, natomiast starsza flota będzie wymagała systemu stopniowych przeróbek.
„O ile w przypadku nowo budowanych jachtów wprowadzenie takich rozwiązań jest stosunkowo proste, o tyle dostosowanie już istniejących jednostek będzie wymagało stworzenia systemu sukcesywnego ich modernizowania.”
doktor habilitowany Bogdan Wziątek, wiceprzewodniczący Rady Gospodarki Wodnej
Wśród oczekiwań pojawił się też konkretny horyzont czasowy. Członkowie Rady wyrażali nadzieję, że pakiet zmian zostanie przygotowany tak, by mógł zacząć obowiązywać na początku przyszłego roku. To miałoby dać realny impuls do skuteczniejszej ochrony czystości jezior i uporządkowania zasad korzystania z infrastruktury sanitarnej w portach oraz przystaniach.
W tle także rekultywacja jezior. Wspomniano Jezioro Domowe Małe
Posiedzenie w Szczytnie nie ograniczyło się wyłącznie do kwestii ścieków z jachtów. W tym samym gronie dyskutowano również o rekultywacji jezior, w tym o Jeziorze Domowym Małym. Wskazywano, że akwen zmaga się z problemem zanieczyszczeń komunalnych oraz suszą hydrologiczną, co dodatkowo komplikuje walkę o poprawę jakości wody.
Jeśli zapowiadane regulacje rzeczywiście wejdą w życie na początku przyszłego roku, żeglarska codzienność na Mazurach może się zmienić: od dobrej woli części użytkowników wód większy ciężar ma przejść na systemowe zabezpieczenia i kontrolę sposobu opróżniania zbiorników.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!