Dramat w ostródzkich urzędach: interwencja służb po groźbie samopodpalenia
Chwile grozy przeżyli w poniedziałek 15 czerwca 2026 roku pracownicy i interesanci ostródzkich instytucji publicznych. W Ostródzie pojawił się mężczyzna, który oblał się benzyną i groził, że się podpali. Na alarm postawiono policję, straż miejską oraz zespół ratownictwa medycznego.
Według relacji władz miasta, mężczyzna był znany urzędnikom już wcześniej – miał przejawiać agresję i wywoływać poczucie zagrożenia. Tym razem sytuacja osiągnęła poziom skrajnego ryzyka: doszło do demonstracyjnego polania się łatwopalną cieczą i zapowiedzi użycia ognia w miejscu, gdzie na co dzień załatwiane są sprawy mieszkańców.
Od MOPS do Urzędu Miejskiego. Tak narastało zagrożenie
Zdarzenie rozpoczęło się w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej. To tam mężczyzna pojawił się jako pierwszy. Następnie przemieścił się do kolejnej lokalizacji – do Urzędu Miejskiego w Ostródzie. Właśnie w urzędzie doszło do kulminacji dramatycznych wydarzeń, o których poinformował burmistrz Ostródy Rafał Dąbrowski.
Na miejsce natychmiast skierowano służby. Ich działania – jak podkreślają przedstawiciele miasta – pozwoliły zakończyć kryzys, zanim mogło dojść do tragedii. Mężczyzna został obezwładniony, a nikt z pracowników i osób postronnych nie odniósł obrażeń. Nie oznacza to jednak, że sytuacja obyła się bez skutków: wielu świadków miało przeżyć silny stres, a interwencja w samym środku dnia sparaliżowała pracę urzędu.
- Mężczyzna pojawił się w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej.
- Następnie udał się do Urzędu Miejskiego w Ostródzie.
- W urzędzie oblał się benzyną i groził samopodpaleniem.
- Na miejsce wezwano policję, straż miejską i zespół ratownictwa medycznego.
- Służby obezwładniły mężczyznę, zanim zrealizował groźby.
„Od wielu miesięcy terroryzuje urzędników”. Burmistrz o tle sprawy
Po zdarzeniu burmistrz Ostródy Rafał Dąbrowski opisał, że sprawca ma problemy psychiczne i od dłuższego czasu pojawia się w miejskich jednostkach, wywołując poczucie zagrożenia. Wskazał też, że w jego ocenie dotychczasowe procedury i działania instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo oraz wymiar sprawiedliwości nie przynoszą trwałego rozwiązania.
Sprawca jest osobą z problemami psychicznymi, która od wielu miesięcy terroryzuje urzędników.
Rafał Dąbrowski, burmistrz Ostródy
Jak wynika z przekazanych informacji, mężczyzna miał wcześniej kierować groźby zarówno pod adresem burmistrza, jak i pracowników różnych jednostek miejskich. Burmistrz zaznaczył, że zgłoszenia były składane, a postępowania trwały, jednak – w jego ocenie – tempo i skuteczność działań nie odpowiadały skali ryzyka.
Czy musi dojść do tragedii, aby procedury zaczęły działać szybciej i skuteczniej?
Rafał Dąbrowski, burmistrz Ostródy
Podziękowania i zapowiedź dalszych kroków
Władze miasta podkreślają, że w poniedziałek kluczowe okazały się opanowanie i szybka reakcja osób, które pierwsze zetknęły się z zagrożeniem. Burmistrz skierował podziękowania do pracowników MOPS oraz Urzędu Miejskiego w Ostródzie za zachowanie zimnej krwi w krytycznej chwili, a także do funkcjonariuszy i ratowników, którzy interweniowali na miejscu.
- Nikt nie ucierpiał – nie odnotowano obrażeń wśród pracowników i interesantów.
- Na miejscu działały: policja, straż miejska oraz zespół ratownictwa medycznego.
- Miasto zapowiada dalsze kroki prawne, by zapewnić bezpieczeństwo w urzędach.
Po zakończeniu interwencji zapowiedziano podjęcie kolejnych działań prawnych, które mają doprowadzić do trwałego rozwiązania problemu oraz przywrócenia poczucia bezpieczeństwa pracownikom i mieszkańcom odwiedzającym ostródzkie urzędy.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!