Po wypadku podczas spaceru z psem: Piotr Jankowski z Olsztyna potrzebuje wsparcia leczenia
Jedno popołudnie wystarczyło, by codzienność rodziny z Olsztyna rozsypała się na kawałki. 13 czerwca 2024 roku Piotr Jankowski - 45-letni mieszkaniec miasta - uległ poważnemu wypadkowi komunikacyjnemu, kiedy był na spacerze z psem. Od tamtego dnia walczy o zdrowie, sprawność i pamięć, a bliscy proszą o pomoc w finansowaniu dalszego leczenia oraz rehabilitacji.
Wypadek i dramatyczna walka lekarzy
Po przewiezieniu do szpitala u Piotra Jankowskiego rozpoznano bardzo ciężkie obrażenia. Lista następstw wypadku była długa i wymagała natychmiastowego, wielospecjalistycznego leczenia. Mężczyzna doznał rozległego uszkodzenia mózgu, pojawiła się ostra niewydolność oddechowa, a do tego liczne urazy i złamania.
Konieczne okazały się kolejne zabiegi operacyjne, w tym obustronna trepanacja czaszki. Przez długi czas jego stan określano jako bardzo poważny - wymagał wsparcia respiratorem, miał rurkę tracheostomijną oraz PEG-a. Jak podkreślają bliscy, medycy walczyli nie tylko o poprawę stanu zdrowia, ale przede wszystkim o utrzymanie go przy życiu.
- 45 lat - wiek Piotra Jankowskiego z Olsztyna
- 13 czerwca 2024 roku - data wypadku komunikacyjnego podczas spaceru z psem
- Obustronna trepanacja czaszki oraz kolejne operacje po ciężkich obrażeniach
„Budzik” i nauka życia od nowa
Po etapie szpitalnym Piotr Jankowski został objęty dalszą opieką w klinice Budzik. Przebywał tam do 30 stycznia 2025 roku, przechodząc intensywną rehabilitację i terapię, których celem było odzyskanie możliwie największej sprawności i samodzielności.
Dziś mężczyzna wciąż mierzy się z konsekwencjami urazu mózgu. Uczy się na nowo mówić, chodzić i wykonywać podstawowe czynności dnia codziennego. Nie odzyskał pełnej świadomości, a problemy z pamięcią są na tyle poważne, że - jak opisuje rodzina - zdarzają się dni, kiedy nie pamięta, jak ma na imię i gdzie się znajduje. Bliscy podkreślają jednak, że nie brakuje mu woli walki, a każdy krok do przodu jest wynikiem pracy wielu specjalistów oraz długich godzin ćwiczeń.
„Każda wpłata ma znaczenie. Środki są potrzebne, aby mógł kontynuować walkę o zdrowie, sprawność i powrót do możliwie samodzielnego życia.”
partnerka Piotra
Powrót do Olsztyna i pierwsze przebłyski wspomnień
W informacji przekazanej przez partnerkę Piotra, opisującej sytuację z 3 czerwca 2026 roku, pojawiły się także sygnały niosące nadzieję. Druga połowa marca upłynęła pod znakiem intensywnych treningów w ośrodku rehabilitacji neurologicznej. Terapie koncentrowały się zwłaszcza na funkcjach poznawczych, mowie i pamięci - czyli obszarach, które po urazach neurologicznych wymagają szczególnie konsekwentnej pracy.
Rodzina zdecydowała się też na powrót do Olsztyna. Założenie było proste: znane miejsca i codzienne punkty odniesienia mogą pomóc w uruchamianiu pamięci. Z relacji partnerki wynika, że ten krok przyniósł efekty - stan Piotra zaczął się stabilizować, a on sam rozpoznaje wiele miejsc i potrafi odnaleźć drogę do domu. Pojawiają się również pierwsze, krótkie urywki wspomnień. Dla bliskich to ważny znak, choć przed nim nadal długi proces leczenia i rehabilitacji.
Zbiórka trwa. Jak wyglądają liczby?
Piotr Jankowski jest objęty zbiórką prowadzoną na portalu Siepomaga przez Fundację Siepomaga. Jej cel to pokrycie kosztów specjalistycznej opieki, terapii, leków oraz dalszej rehabilitacji - elementów, bez których trudno mówić o realnej szansie na większą samodzielność.
| Element zbiórki | Dane |
|---|---|
| Kwota widoczna na zbiórce | 28 510 zł |
| Realizacja celu | 26,8 proc. |
| Brakująca kwota | 77 873 zł |
| Liczba osób, które pomogły | 301 |
Rodzina podkreśla, że dalsze leczenie i intensywna rehabilitacja wymagają stałego finansowania, a przerwanie terapii oznacza ryzyko utraty wypracowanych postępów. Zbiórka nadal trwa, a każda forma wsparcia - nawet niewielka - może przełożyć się na kolejne kroki w stronę odzyskiwania sprawności.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!