Awaria skutera na Ukielu: rodzina bez telefonów utknęła na dzikim brzegu
Chwila nieuwagi albo pech ze sprzętem wystarczą, by spokojne popołudnie nad wodą przerodziło się w nerwową walkę o bezpieczny powrót. Tak było na jeziorze Ukiel w Olsztynie, gdzie trzyosobowa rodzina po awarii skutera wodnego znalazła się na dzikim brzegu i nie potrafiła samodzielnie wrócić do miejsca, z którego wyruszyła.
Do interwencji doszło w sobotę, 20 czerwca. W godzinach popołudniowych służby otrzymały informację, że na jednym z odludnych odcinków linii brzegowej przebywają trzy osoby, które potrzebują pomocy w dotarciu na bezpieczny brzeg.
Skuter zaczął nabierać wody, a ląd nie oznaczał końca kłopotów
Z relacji przekazanej mundurowym wynikało, że mężczyzna pływał skuterem wodnym wspólnie z nastoletnią córką i dorosłym synem. W trakcie rejsu jednostka zaczęła nabierać wody. Rodzinie udało się jeszcze dopłynąć do brzegu i opuścić skuter, ale to nie rozwiązało problemu. W terenie, bez charakterystycznych punktów i bez orientacji, nie byli pewni, gdzie dokładnie się znajdują oraz którędy najbezpieczniej wrócić.
Sytuację pogarszał brak podstawowych rzeczy, które zwykle pomagają w podobnych zdarzeniach. Rodzina nie miała przy sobie telefonów komórkowych, a dodatkowo była bez obuwia, co ograniczało możliwość przemieszczania się po trudniejszym, nieprzygotowanym brzegu. Pomoc udało się zorganizować dopiero dzięki przypadkowej osobie, która wezwała służby.
Na miejsce ruszyli policyjni wodniacy
Po przyjęciu zgłoszenia na jezioro Ukiel skierowano patrol wodny. Funkcjonariusze dotarli do rodziny i w pierwszej kolejności sprawdzili, czy ktokolwiek nie potrzebuje wsparcia medycznego. Gdy upewnili się, że nikt nie jest ranny, przystąpili do ewakuacji.
Cała trójka została bezpiecznie przewieziona policyjną łodzią do brzegu przy ulicy Kapitańskiej. Jak podano, mężczyzna kierujący skuterem był trzeźwy.
Policja przypomina o zasadach bezpieczeństwa na wodzie
Interwencja zakończyła się szczęśliwie, ale policjanci zwracają uwagę, że sezon letni dopiero się rozpoczyna, a podobne sytuacje mogą zdarzyć się każdemu. W powiecie olsztyńskim patrole wodne każdego dnia kontrolują zarówno akweny, jak i tereny przywodne. Sprawdzane są m.in. uprawnienia do prowadzenia jednostek, obowiązkowe wyposażenie oraz stan trzeźwości osób za sterem.
Tak jak kierowców na drogach, tak i żeglarzy na wodzie obowiązują przepisy i zasady bezpieczeństwa, których należy przestrzegać
Komenda Miejska Policji w Olsztynie
Mundurowi przypominają też o podstawach, które mogą zdecydować o tym, czy w kryzysowej chwili pomoc będzie szybka i skuteczna:
- poinformowanie bliskich o planowanej trasie i czasie powrotu,
- zabranie telefonu komórkowego,
- sprawdzenie stanu technicznego sprzętu przed wypłynięciem,
- używanie kamizelki ratunkowej.
Przypadek z Ukiela pokazuje, że nawet gdy uda się dopłynąć do brzegu, brak łączności i orientacji może szybko zamienić krótki wypad w poważny problem.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!