Petycja do rektora UWM o zdjęcie flagi Ukrainy. Autor wskazuje na „bezpieczeństwo”
Flaga Ukrainy wisząca na budynku rektoratu Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie znów stała się punktem zapalnym lokalnej debaty. Tym razem sprawa weszła na formalną ścieżkę: do władz uczelni trafiła petycja, w której pada żądanie zmiany symboli eksponowanych na elewacji.
Pismo złożone 10 czerwca i skierowane do rektora
We wtorek, 10 czerwca, lokalny działacz Konfederacji Korony Polskiej Igor Błachowicz złożył petycję dotyczącą usunięcia flagi Ukrainy z budynku rektoratu Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Dokument został zaadresowany do rektora UWM, dr. hab. Jerzego Przyborowskiego, prof. UWM.
Autor nadał pismu nazwę „Petycja o Ochronę Obywateli Olsztyna” i domaga się innego zestawu flag na budynku. Według jego propozycji w miejscu, gdzie obecnie widoczna jest flaga Ukrainy, powinny pojawić się symbole Polski oraz Olsztyna. W petycji wskazano konkretny układ trzech flag: Polska, Olsztyn i ponownie Polska.
Uzasadnienie: symbolika w przestrzeni publicznej i ryzyko napięć
W uzasadnieniu Błachowicz odwołuje się do art. 63 Konstytucji RP oraz ustawy o petycjach, podkreślając, że działa w interesie publicznym. W dokumencie wprost wnioskuje o zmianę „kolorystyki panującej na budynku uniwersytetu w Olsztynie”.
Wnoszę o zmianę „kolorystyki panującej na budynku uniwersytetu w Olsztynie”.
Igor Błachowicz, Konfederacja Korony Polskiej
W piśmie pojawiają się też argumenty dotyczące społecznych emocji. Autor petycji przekonuje, że flaga Ukrainy na ważnym budynku publicznym „nie licuje z aktualnym stanem moralnym”, a jej dalsza obecność może – w jego ocenie – podnosić poziom napięć.
Flaga Ukrainy na tak ważnym budynku „nie licuje z aktualnym stanem moralnym”.
Igor Błachowicz, Konfederacja Korony Polskiej
Najmocniej wybrzmiewa jednak wątek bezpieczeństwa. W dokumencie pada stwierdzenie, że pozostawienie flagi mogłoby skutkować „niebezpieczeństwem skierowanym bezpośrednio w obywateli Olsztyna”, a także w mieszkańców całej Polski.
Pozostawienie flagi może skutkować „niebezpieczeństwem skierowanym bezpośrednio w obywateli Olsztyna”.
Igor Błachowicz, Konfederacja Korony Polskiej
Dlaczego teraz? Autor wskazuje na historię i politykę
Igor Błachowicz tłumaczy, że zdecydował się na złożenie pisma, ponieważ flaga Ukrainy znajduje się na budynku rektoratu już od dłuższego czasu i – jak twierdzi – nie ma powodu, by utrzymywać taki stan nadal. W argumentacji przywołuje wątki historyczne i polityczne. Mówi m.in. o braku „jawnej wdzięczności” ze strony wspólnoty ukraińskiej, wymienia marsze UPA, postać Stefana Bandery, kwestię ekshumacji na Wołyniu oraz brak jednoznacznych przeprosin za zbrodnię wołyńską.
W petycji pojawia się także sugestia, że podobne odczucia podziela wielu mieszkańców Olsztyna, a temat symboliki na budynkach publicznych – zwłaszcza w kontekście relacji polsko-ukraińskich – może budzić silne reakcje.
Sprawa żyje w sieci. Uczelnia ma 3 miesiące na odpowiedź
Poza oficjalnym trybem korespondencji z UWM, autor poinformował o złożeniu petycji w mediach społecznościowych. Do wpisu dołączył zdjęcia sprzed rektoratu UWM oraz fotografie dokumentu. Pod publikacją pojawiło się wiele komentarzy, w tym głosy poparcia i gratulacje dla inicjatora.
Teraz piłka jest po stronie uczelni. Zgodnie z ustawą o petycjach adresat ma maksymalnie trzy miesiące od dnia złożenia dokumentu na jego rozpatrzenie i udzielenie odpowiedzi. Na razie nie wiadomo, czy Uniwersytet Warmińsko-Mazurski zdecyduje się na zmianę ekspozycji flag i czy flaga Ukrainy pozostanie na budynku rektoratu.
Szersze tło: spór o symbole i pamięć historyczną
Petycja z Olsztyna pojawia się w okresie, gdy dyskusję publiczną ponownie zdominowały spory o symbole oraz pamięć historyczną w relacjach polsko-ukraińskich. Jednym z głośniejszych tematów stały się polskie odznaczenia państwowe.
Prezydent RP Karol Nawrocki podjął decyzję o odebraniu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Jako powód wskazywano nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”, co w Polsce wywołało kontrowersje związane z pamięcią o wydarzeniach na Wołyniu. W odpowiedzi Wołodymyr Zełenski odesłał order do Polski, a kolejni wysocy rangą ukraińscy politycy zaczęli rezygnować z przyznanych wcześniej polskich odznaczeń – w geście solidarności i sprzeciwu wobec decyzji polskich władz.
W Olsztynie przed władzami UWM stoi teraz formalna decyzja: jak odnieść się do petycji i czy wprowadzić zmiany w symbolice widocznej na budynku rektoratu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!