Czwartek, 6 sierpnia 2026
Imieniny: Jakub, Sława, Oktawian

50-latka z Bartoszyc oskarżona o kredyty na dane klientów. Straty sięgają 470 tys. zł

Reklamuj sie w tym artykule

Pracownica banku z Bartoszyc przez długi czas cieszyła się zaufaniem zarówno pracodawcy, jak i klientów. Nikt nie podejrzewał, że kobieta wykorzystuje swój dostęp do systemu, by bez wiedzy klientów zaciągać kredyty gotówkowe. Dopiero szczegółowa analiza dokumentacji ujawniła mechanizm, który mógł działać w placówce przez wiele miesięcy. Śledczy szacują, że poszkodowanych zostało co najmniej kilkanaście osób, a łączne straty wynoszą około 470 tys. zł.

Zatrzymana 50-letnia kobieta usłyszała już 13 zarzutów, w tym oszustwa i przywłaszczenia mienia. Sprawa ma charakter rozwojowy - policjanci nie wykluczają, że ofiar może być więcej, a analiza bankowej dokumentacji wciąż trwa.

Jak działał mechanizm przestępczy?

Według ustaleń funkcjonariuszy z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Bartoszycach, kobieta wykorzystywała swoje stanowisko oraz zaufanie klientów, którzy często nie czytali dokumentów przed podpisaniem. Mając dostęp do elektronicznego systemu bankowego, składała wnioski o kredyty gotówkowe bez wiedzy i zgody klientów.

Po uruchomieniu kredytu część środków była przelewana na inne rachunki, a następnie przywłaszczana. Klienci dowiadywali się o sprawie dopiero po otrzymaniu wezwań do spłaty lub podczas przeglądania historii swoich kont. Jak podkreślają śledczy, ofiary często nie sprawdzały na bieżąco swojej sytuacji finansowej, co ułatwiało przestępczyni działanie.

Zarzuty i środki zapobiegawcze

Kobieta została zatrzymana i w poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, doprowadzona do Prokuratury Rejonowej w Bartoszycach. Tam usłyszała 13 zarzutów, obejmujących m.in. oszustwo oraz przywłaszczenie mienia. Za te przestępstwa grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Prokurator wnioskował o tymczasowe aresztowanie, jednak sąd nie przychylił się do tego wniosku. Zamiast tego zastosowano wobec podejrzanej środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego, zakazu opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowego w wysokości 30 tys. zł. Decyzja sądu oznacza, że kobieta będzie odpowiadać z wolnej stopy, ale pod ścisłą kontrolą organów ścigania.

Skala procederu i poszkodowani

Dotychczas ustalono, że pokrzywdzonych zostało co najmniej kilkanaście osób. Łączna wartość strat to około 470 tys. zł, ale śledczy podkreślają, że to wstępne szacunki. Trwa analiza dokumentacji bankowej, a funkcjonariusze sprawdzają, czy liczba poszkodowanych nie jest większa.

Policja apeluje do klientów banków, zwłaszcza tych, którzy w ostatnim czasie zaciągali kredyty lub zauważyli nieautoryzowane operacje na swoich kontach, o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Bartoszycach. Każda osoba, która podejrzewa, że mogła paść ofiarą podobnego procederu, powinna zgłosić się do organów ścigania.

Co to oznacza dla lokalnej społeczności?

Sprawa pracownicy banku z Bartoszyc budzi niepokój wśród mieszkańców, którzy często ufają pracownikom instytucji finansowych bezgranicznie. To przypomnienie, że nawet w zaufanych miejscach mogą zdarzyć się nadużycia, a klienci powinni regularnie sprawdzać swoje konta i dokumenty bankowe.

Eksperci zwracają uwagę na konieczność wzmocnienia kontroli wewnętrznych w bankach oraz edukacji klientów w zakresie ich praw. Warto również pamiętać, że banki mają obowiązek informować klientów o każdej operacji na koncie, a wszelkie nieautoryzowane transakcje można zgłaszać zarówno do banku, jak i na policję.

Co dalej w sprawie?

Śledztwo w tej sprawie jest w toku. Prokuratura zapowiada dalsze czynności, w tym przesłuchania kolejnych świadków i analizę zabezpieczonej dokumentacji. Jeśli liczba pokrzywdzonych wzrośnie, możliwe jest postawienie kobiecie dodatkowych zarzutów.

Mieszkańcy Bartoszyc i okolic mogą spodziewać się kolejnych komunikatów w tej sprawie. Policja i prokuratura zapewniają, że dołożą wszelkich starań, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności i pociągnąć winnych do odpowiedzialności. To ważny sygnał, że nawet pracownicy banków nie są bezkarni, a klienci mogą czuć się bezpiecznie, jeśli tylko będą czujni.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Bartoszycach

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Olsztyn i region, stawiając na rzetelność, kontekst i szybkie wyjaśnianie spraw ważnych dla mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!