Remont wiaduktu w Olsztynie od 27 lipca. Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość
Od poniedziałku 27 lipca tysiące kierowców w Olsztynie czeka prawdziwy sprawdzian cierpliwości. Rozpoczyna się główny etap remontu wiaduktu im. Powstańców Węgierskich przy ul. Limanowskiego – jednej z najbardziej uczęszczanych przepraw w mieście. Mimo że przejazd nie będzie całkowicie zamknięty, ruch zwęża się do jednego pasa w każdym kierunku. To oznacza korki, zwłaszcza w godzinach szczytu.
Główny etap remontu – co się zmieni od 27 lipca?
Wiadukt przy ul. Limanowskiego, który łączy dzielnicę Zatorze z południowymi osiedlami Olsztyna i okolicznymi miejscowościami, wchodzi w decydującą fazę robót. Choć pierwsze prace przygotowawcze – ustawienie barierek na chodnikach – już trwają, to właśnie od najbliższego poniedziałku kierowcy odczują realne utrudnienia. Władze miasta zdecydowały się utrzymać przeprawę przejezdną, ale kosztem zwężenia jezdni. Zamiast dwóch pasów w każdą stronę pozostanie tylko po jednym.
Jak informuje Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie, taka organizacja ruchu ma minimalizować paraliż komunikacyjny, ale nie uniknie się spowolnień. W godzinach porannych i popołudniowych na odcinku wiaduktu i dojazdach do niego należy spodziewać się wzmożonego natężenia ruchu i wydłużonego czasu przejazdu. Kierowcy dojeżdżający z południa miasta w kierunku centrum powinni rozważyć alternatywne trasy.
Zakres prac – co dokładnie zrobi wykonawca?
Remont obejmuje przede wszystkim naprawę betonowej konstrukcji wiaduktu, która przez lata eksploatacji uległa uszkodzeniom. Wykonawca – firma STRABAG z Pruszkowa – usunie spękane i skorodowane fragmenty betonu, a następnie uzupełni ubytki i zabezpieczy nawierzchnię specjalnymi powłokami. Prace prowadzone są nad linią kolejową w pobliżu Dworca Głównego PKP, co wymaga szczególnej ostrożności i koordynacji z koleją.
W ramach kontraktu przewidziano także wymianę elementów odwodnienia oraz modernizację chodników dla pieszych. To nie jest kompleksowa przebudowa, ale interwencja mająca przedłużyć żywotność przeprawy i poprawić bezpieczeństwo. Mieszkańcy okolicznych kamienic i bloków muszą liczyć się z hałasem, szczególnie w pierwszych tygodniach robót.
Koszty i harmonogram – ile potrwają utrudnienia?
Wartość umowy podpisanej pod koniec maja wynosi blisko 1,5 mln zł. To spora inwestycja, ale nie rekordowa w skali miasta – wiadukt wymaga jednak pilnej naprawy. Zgodnie z harmonogramem prace mają potrwać około czterech miesięcy od daty podpisania kontraktu. Oznacza to, że normalny ruch dwoma pasami w każdym kierunku powinien wrócić najpóźniej pod koniec września lub na początku października.
Firma STRABAG ma doświadczenie w podobnych zadaniach w regionie. Zastosowana technologia naprawy betonu pozwala na prowadzenie robót przy częściowo otwartej jezdni, co jest korzystne dla kierowców. Mimo to, przez cały okres prac należy zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza w rejonie zwężenia i placu budowy.
Wiadukt im. Powstańców Węgierskich przy ul. Limanowskiego to nie tylko łącznik między dzielnicami – to jedna z głównych arterii wylotowych z Olsztyna na południe. Codziennie korzystają z niego dziesiątki tysięcy kierowców, w tym mieszkańcy okolicznych gmin dojeżdżający do pracy, szkół i urzędów. Każde zwężenie odbija się na płynności ruchu w całym centrum. Dlatego decyzja o remoncie, choć uciążliwa, jest konieczna – zaniedbana konstrukcja mogłaby stanowić zagrożenie.
Najbliższe tygodnie będą wyzwaniem dla wszystkich, którzy poruszają się trasą przez wiadukt. Warto planować podróże z zapasem czasu, a w miarę możliwości wybierać objazdy – np. przez aleję Wojska Polskiego czy ulicę Pstrowskiego. Nie ma jednak co liczyć na całkowity brak korków – miasto nie przewiduje dodatkowych udogodnień w postaci tymczasowych objazdów. Kierowcy muszą po prostu uzbroić się w cierpliwość. Informacje o postępach prac będą na bieżąco publikowane przez Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!