Dramat bociana na Warmii. Zaplątał się w sznurek i wisiał w gnieździe – strażacy interweniowali w Wielkim Wierznie
25 lipca w miejscowości Wielkie Wierzno na Warmii doszło do dramatycznej akcji ratunkowej. Zaplątany w sznurek bocian utknął we własnym gnieździe i nie był w stanie samodzielnie się uwolnić. Na pomoc ruszyli strażacy z Braniewa oraz druhowie z jednostki OSP Wielkie Wierzno.
Nietypowe zgłoszenie i szybka mobilizacja
W sobotnie popołudnie dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie odebrał nietypowe wezwanie – mieszkaniec gminy zgłosił, że bocian utknął w gnieździe i nie może odlecieć. Na miejsce skierowano dwa zastępy: z braniewskiej komendy oraz z Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielkim Wierznie.
Po przybyciu ratownicy szybko ocenili sytuację – ptak miał sznurek owinięty wokół nogi, który uniemożliwiał mu poruszanie się i opuszczenie gniazda. Bez pomocy ludzi nie miał szans na uwolnienie.
Akcja ratunkowa na wysokości – podnośnik hydrauliczny w akcji
Aby dotrzeć do bociana, strażacy użyli podnośnika hydraulicznego. Jeden z ratowników został podniesiony do gniazda, gdzie ostrożnie przeciął sznurek i uwolnił ptaka. Cała operacja trwała kilkadziesiąt minut i wymagała precyzji – chodziło o to, by nie zrobić krzywdy zestresowanemu zwierzęciu.
Po uwolnieniu bocian został przekazany do ośrodka rehabilitacji zwierząt, gdzie trafił pod opiekę specjalistów. Jak podkreślają strażacy, dzięki szybkiej interwencji udało się zapobiec poważniejszym obrażeniom. Ptak trafił na obserwację i leczenie, a po odzyskaniu pełni sił ma wrócić na wolność.
Niebezpieczne odpady w gniazdach – to nie pierwszy taki przypadek
To niestety nie odosobniona sytuacja. Jak przypomina Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie, w 2021 roku strażacy ratowali młodego bociana, którego noga zaplątała się w sznurek – ptak zwisał wtedy z gniazda, ryzykując upadek. Takie odpady – sznurki, żyłki, wstążki – często trafiają do gniazd jako materiał budulcowy. Z czasem mogą krępować nogi ptaków, prowadząc do poważnych urazów, a nawet śmierci.
Bociany budują gniazda z gałęzi, traw i wszystkiego, co znajdą w okolicy. Niestety, porzucone sznurki i plastikowe elementy stają się dla nich śmiertelną pułapką. Ekolodzy apelują, by nie wyrzucać takich odpadów w pobliżu miejsc bytowania ptaków.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców Warmii?
Bocian biały jest symbolem warmińskich łąk i pól. Gniazda na dachach, słupach i kominach to częsty widok w regionie. Każda taka interwencja straży pożarnej to dowód na to, że ochrona przyrody wymaga zaangażowania nie tylko służb, ale i lokalnych społeczności. Dbając o czystość otoczenia – zakopując, a nie porzucając odpady – mieszkańcy mogą zapobiec podobnym tragediom.
Wiele gmin na Warmii prowadzi akcje edukacyjne dotyczące segregacji i bezpiecznego usuwania odpadów, ale wciąż zdarzają się przypadki pozostawiania sznurków w polu, na łąkach czy w pobliżu drzew. Dla bocianów to śmiertelne zagrożenie.
Co dalej?
Uratowany bocian ma szansę na pełny powrót do zdrowia. Przez najbliższe dni pozostanie pod opieką weterynarzy w ośrodku rehabilitacji, a gdy odzyska siły – zostanie wypuszczony na wolność. Strażacy przypominają: w przypadku zauważenia ptaka w potrzebie nie należy podejmować działań na własną rękę – najlepiej zadzwonić pod numer alarmowy 112 lub skontaktować się z lokalnym ośrodkiem pomocy zwierzętom.
Źródło: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!