Poniedziałek, 13 lipca 2026
Imieniny: Małgorzata, Henryk, Ernest

Spór o stan SP 33 w Olsztynie. Radny pokazał zdjęcia, szkoła odpowiedziała

Po publikacji zdjęć z terenu Szkoły Podstawowej nr 33 w Olsztynie wybuchł spór między radnym Adamem Andraszem a dyrekcją placówki, a w tle pozostaje pytanie o skalę potrzebnych remontów i bezpieczeństwo uczniów.

Na udostępnionych materiałach widać m.in. zniszczenia ścian, uszkodzone okna, pękające posadzki oraz stan placu zabaw. W odpowiedzi miasto podało, że w ciągu ostatnich trzech lat przeznaczyło na prace przy SP 33 łącznie 420 tys. zł.

Radny pokazał skalę zniszczeń

Adam Andrasz poinformował, że złożył interpelację do władz Olsztyna i zaapelował o pilne działania w sprawie stanu technicznego Szkoły Podstawowej nr 33. Jak podkreślił, obawia się powtórki sytuacji sprzed 2024 roku, gdy zamknięto Przedszkola Miejskie nr 6 i 37 z powodu złego stanu technicznego.

Wśród problemów wskazanych przez radnego znalazły się zdegradowane ściany, zużyte izolacje rur, zniszczona stolarka okienna, uszkodzone posadzki oraz plac zabaw wymagający napraw. Opublikowane zdjęcia pokazują także rozległe ubytki tynku, łuszczącą się izolację dużych rur i mocno wyeksploatowane drewniane okna.

„Złożyłem interpelację do władz miasta w sprawie podjęcia pilnych działań na rzecz poprawy stanu technicznego budynku Szkoły Podstawowej nr 33 w Olsztynie. Przypomnę tylko, że w 2024 roku zostały zamknięte Przedszkola Miejskie nr 6 i 37, m.in. z powodu złego stanu technicznego. Trzeba podjąć pilne działania, aby nie doszło do powtórki”

Adam Andrasz, radny Rady Miasta Olsztyna

Internauci opisują wieloletnie zaniedbania

Zdjęcia wywołały szeroką dyskusję wśród mieszkańców. Część komentujących używała bardzo ostrych porównań, wskazując, że fragmenty szkoły wyglądają skrajnie źle i od lat nie przeszły gruntownej modernizacji. Pojawiły się także głosy osób, które twierdzą, że w niektórych częściach obiektu od 30 lat nic się nie zmieniło.

Najmocniej wybrzmiał jednak wątek sanitariatów. Jedna z internautek opisała sytuacje, w których dzieci mają problem z otwarciem lub zamknięciem drzwi, a zamki w kabinach się zacinają. Według jej relacji zdarza się, że uczniowie pozostają uwięzieni w toalecie, a interwencja innej osoby bywa konieczna, by ich stamtąd uwolnić.

„Regularnie dzieci stoją w toalecie, bo nie mogą wyjść. Zamki się zacinają albo niektórych drzwi nawet zamknąć nie można. Ostatnio córka uratowała dziewczynkę, która utknęła w toalecie”

Internautka

Miasto: 420 tys. zł i prace awaryjne

W odpowiedzi na interpelację prezydent Olsztyna przekazał, że przez ostatnie trzy lata miasto wydało na remonty i inwestycje związane z SP 33 łącznie 420 tys. zł. Na liście znalazły się m.in. naprawy dachów, remont sanitariatów i szatni, budowa oświetlenia boiska oraz usuwanie awarii instalacji wodnej, kanalizacyjnej i centralnego ogrzewania.

Ratusz zaznaczył przy tym, że część tych działań dotyczyła drugiego budynku szkoły przy ul. Jeziołowicza 2. Jednocześnie odpowiedź nie precyzuje, jaka część tej kwoty trafiła do obiektu przy ul. Stramkowskiej 13 i które z pokazanych przez radnego usterek zostaną naprawione w pierwszej kolejności. Miasto nie wskazało też konkretnego terminu rozpoczęcia prac.

„W przypadku zakwalifikowania budynku Szkoły Podstawowej nr 33 przy ul. Stramkowskiej 13 do realizacji prac remontowych oraz zabezpieczenia środków finansowych niezbędnych do ich wykonania, roboty budowlane zostaną przeprowadzone w najbliższym możliwym terminie”

Robert Szewczyk, prezydent Olsztyna

Dyrekcja upomina radnego po publikacji zdjęć

Do sporu dołączyła sama szkoła, która z oficjalnego profilu odniosła się nie do stanu technicznego budynków, ale do sposobu działania radnego. Placówka zwróciła uwagę, że Adam Andrasz wszedł na jej teren i wykonał zdjęcia bez wcześniejszego uzgodnienia z dyrektorem.

W odpowiedzi szkoła przypomniała, że jej teren nie jest miejscem ogólnodostępnym, a dokumentowanie obiektów powinno być wcześniej konsultowane. Podkreślono również, że mandat radnego nie daje podstaw do samodzielnego wchodzenia na teren placówki i wykonywania zdjęć.

„Dziwi fakt, że bez wcześniejszego kontaktu i konsultacji z dyrektorem wszedł pan na teren szkoły oraz wykonywał zdjęcia obiektów”

Dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 33

Co dalej ze szkołą przy Stramkowskiej i Jeziołowicza

Adam Andrasz zapowiedział, że będzie zabiegał o wpisanie szerokich remontów obu budynków SP 33 do budżetu Olsztyna na 2027 rok. Jego zdaniem część prac wymienionych przez miasto miała charakter awaryjny, a to pokazuje, że realne potrzeby są większe niż oficjalnie wykazane wydatki.

Radny ocenił też, że wydane dotąd 420 tys. zł to kwota niewystarczająca, jeśli celem ma być trwała poprawa warunków w szkole. Spór pokazuje, że sprawa nie dotyczy wyłącznie estetyki budynku, ale także codziennego funkcjonowania placówki, z której korzystają dzieci i pracownicy.

Temat ma znaczenie dla lokalnej społeczności, bo chodzi o bezpieczeństwo uczniów, standard infrastruktury oświatowej i przejrzystość decyzji finansowych miasta. W Olsztynie działa 66 obiektów oświatowych, a mieszkańcy chcą wiedzieć, które z nich wymagają natychmiastowej interwencji, zanim drobne usterki przerodzą się w poważniejsze problemy.

Informacje przekazał Urząd Miasta w Olsztynie oraz Szkoła Podstawowa nr 33 w Olsztynie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Olsztyn i region, stawiając na rzetelność, kontekst i szybkie wyjaśnianie spraw ważnych dla mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!