Poniedziałek, 13 lipca 2026
Imieniny: Małgorzata, Henryk, Ernest

Radni województwa płacą kilkaset złotych za lokale w internacie. Urząd nie ujawnia kryteriów

Trzech radnych województwa, w tym dwoje członków zarządu, korzysta z lokali w internacie olsztyńskiej szkoły policealnej, płacąc od 750 zł do 850 zł miesięcznie. Urząd marszałkowski nie wyjaśnił jednak, według jakich zasad przydzielono im pomieszczenia ani czy stawki odpowiadają wartości rynkowej.

Kto korzysta z lokali i za ile

Sprawa dotyczy Katarzyny Sobiech, Roberta Turleja i Jana Bobka. Sobiech pełni funkcję wicemarszałka województwa, a Turlej jest członkiem zarządu województwa warmińsko-mazurskiego. Wszystkie trzy osoby korzystają z lokali w internacie Szkoły Policealnej im. prof. Zbigniewa Religi w Olsztynie.

Z przekazanych danych wynika, że Katarzyna Sobiech zajmuje lokal o powierzchni 64 m kw. i płaci 850 zł miesięcznie. Robert Turlej ma do dyspozycji 54 m kw., również za 850 zł. Jan Bobek korzysta z lokalu o powierzchni 30 m kw., za który płaci 750 zł.

Jak urząd tłumaczy zasady wynajmu

Po pytaniach redakcji urząd marszałkowski odwołał się do uchwał sejmiku i regulaminu internatu. Z odpowiedzi wynika, że w przypadku wolnych miejsc mogą być tam zakwaterowani studenci i inne osoby, jeśli pokrywają 100 proc. kosztów utrzymania miejsca.

„Zgodnie z obowiązującym brzmieniem § 4 uchwały, w przypadku wolnych miejsc w internacie mogą być zakwaterowani studenci i inne osoby pod warunkiem ponoszenia 100 proc. kosztów utrzymania miejsca w internacie”

Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego

Urząd wskazał także, że przepisy dopuszczają wynajmowanie pomieszczeń osobom, które nie są słuchaczami szkoły. Możliwe jest to w trakcie roku szkolnego, o ile nie zakłóci pracy opiekuńczo-wychowawczej internatu.

  • lokale mogą otrzymać także osoby spoza szkoły,
  • opłaty mają pokrywać koszty utrzymania miejsca,
  • decyzje dotyczące stawek podejmują dyrektorzy jednostek oświatowych.

Kto decyduje o przydziale i dlaczego pojawiły się wątpliwości

Na pytanie o to, kto formalnie zarządza mieniem szkoły, urząd odpowiedział, że uprawnienia ma dyrektor placówki. Nie podał jednak, jakie dokładnie kryteria zastosowano przy zawieraniu umów z Katarzyną Sobiech, Robertem Turlejem i Janem Bobkiem. Nie ujawniono też, jak wyglądała procedura poprzedzająca udostępnienie lokali obecnym najemcom.

Radna Teresa Astramowicz-Leyk zwróciła uwagę na możliwy konflikt interesów. Jej zdaniem problem polega na tym, że osoby korzystające z lokali uczestniczą jednocześnie w decyzjach dotyczących budżetu jednostki zarządzającej tym majątkiem. Redakcja pytała również, jak do tych zastrzeżeń odnosi się zarząd województwa, ale na to pytanie odpowiedzi nie udzielono.

„Przed podpisaniem umów nie analizowano możliwości wystąpienia konfliktu interesów lub wątpliwości natury etycznej, bowiem niniejsze nie stanowi kompetencji podmiotu kierującego internatem Szkoły Policealnej im. prof. Zbigniewa Religi w Olsztynie”

Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego

Czy opłaty są rynkowe? Tego urząd nie wyjaśnił

W pytaniach do marszałka pojawił się także wątek wysokości stawek. Redakcja chciała ustalić, czy kwoty 750 zł i 850 zł odpowiadają wartości rynkowej oraz czy przed podpisaniem umów sporządzono wycenę albo analizę potwierdzającą ich poziom. W odpowiedzi urząd zaznaczył jedynie, że dyrektorzy jednostek oświatowych mogą ustalać opłaty na każdy rok szkolny.

W przesłanej informacji podkreślono też, że szkoła nie prowadzi działalności gospodarczej i nie może osiągać zysków w ramach działalności statutowej. Nie padła jednak odpowiedź na pytanie, czy konkretne stawki zostały zestawione z warunkami rynkowymi albo czy zlecono jakąkolwiek ekspertyzę.

Według oświadczeń majątkowych za 2025 rok Katarzyna Sobiech wykazała ponad 288 tys. zł dochodu, Robert Turlej ponad 268 tys. zł brutto, a Jan Bobek około 217 tys. zł z kilku źródeł. Jednocześnie za lokale o powierzchni od 30 do 64 m kw. płacą od 750 zł do 850 zł miesięcznie.

Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla mieszkańców

Sprawa budzi zainteresowanie, bo dotyczy majątku publicznego i osób, które współdecydują o wydatkach województwa. W takich sytuacjach kluczowe są przejrzyste zasady, jasne kryteria i pełna informacja o tym, kto, za ile i na jakich warunkach korzysta z samorządowej nieruchomości. To właśnie dlatego temat wywołał pytania o etykę i możliwy konflikt interesów.

Jak przypomniano, w poprzednich kadencjach z mieszkań w internacie korzystali także Jacek Protas, Gustaw Marek Brzezin, Wioletta Śląska-Zyśk, Miron Sycz, Jolanta Szulc oraz Jan Bobek. Teraz oczekiwania dotyczą przede wszystkim tego, czy samorząd przedstawi pełne zasady udostępniania lokali i wyjaśni, dlaczego obecne stawki nie zostały dodatkowo opisane w kontekście rynkowym.

Co dalej

Na ten moment urząd potwierdził podstawy prawne i zasady ogólne wynajmu, ale nie rozwiał najważniejszych wątpliwości dotyczących konkretnych umów. Brakuje odpowiedzi na pytania o szczegółowe kryteria przydziału, porównanie stawek z rynkiem oraz ocenę zarządu województwa wobec zarzutów konfliktu interesów. To właśnie te elementy będą kluczowe przy dalszym śledzeniu sprawy.

Informacje przekazał Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Olsztyn i region, stawiając na rzetelność, kontekst i szybkie wyjaśnianie spraw ważnych dla mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!