Poniedziałek, 6 lipca 2026
Imieniny: Dominika, Łucja, Gotard

Płonący Renault na drodze wojewódzkiej. Dwóch bartoszyczan zatrzymanych po ucieczce

Wieczorna interwencja na drodze wojewódzkiej w okolicach Tolko zakończyła się zatrzymaniem dwóch mieszkańców Bartoszyc. W centrum sprawy znalazł się płonący Renault, które porzucono przy zjeździe do Borek, a policjanci muszą teraz ustalić pełny przebieg zdarzeń.

Na miejscu służby pojawiły się przed godziną 20:00. Samochód był już objęty ogniem, a osoby, które nim podróżowały, nie czekały na przyjazd funkcjonariuszy. Z ustaleń policji wynika, że w aucie znajdowało się dwóch mężczyzn, którzy oddalili się bezpośrednio po zdarzeniu.

Pożar auta i nagła ucieczka

Zgłoszenie dotyczyło płonącego pojazdu pozostawionego w miejscowości Tolko, na zjeździe do Borek. Widok na miejscu nie pozostawiał wątpliwości: Renault stało przy drodze już w płomieniach, ale w pobliżu nie było nikogo z pasażerów ani kierowcy.

Policjanci szybko rozpoczęli poszukiwania mężczyzn, którzy opuścili miejsce zdarzenia jeszcze przed ich przyjazdem. To właśnie ten moment sprawił, że interwencja przerodziła się nie tylko w działania związane z pożarem, ale też w policyjny pościg i ustalanie odpowiedzialności za samochód oraz jego prowadzenie.

Jeden pijany, drugi ukrywał się w zaroślach

42-letni mieszkaniec Bartoszyc został zatrzymany przez dzielnicowych. Badanie wykazało u niego ponad 1,4 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie miał także uprawnień do kierowania pojazdami. Podczas rozmowy z policjantami zaprzeczał, że prowadził Renault, i twierdził, że nie wie, kto siedział za kierownicą.

Drugi uczestnik zdarzenia próbował ukryć się w przydrożnych zaroślach, ale został odnaleziony przez kolejny patrol. Funkcjonariusze opisują go jako agresywnego i pobudzonego; nie reagował na polecenia, a od mężczyzny czuć było alkohol. Odmówił badania alkomatem, dlatego pobrano od niego krew do analiz laboratoryjnych. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy, a samochód zabezpieczyli na parkingu strzeżonym.

„Od ich rezultatów będą zależały dalsze czynności procesowe”

KPP Bartoszyce

Przyznał się dopiero po wytrzeźwieniu

Obaj mężczyźni trafili do policyjnych cel. Dopiero po wytrzeźwieniu zostali przesłuchani, a wtedy 32-letni mieszkaniec Bartoszyc przyznał, że to on prowadził Renault. To ważny element sprawy, ale nie zamyka postępowania.

Policja czeka teraz na wyniki badań laboratoryjnych, które mają odpowiedzieć na pytanie, czy kierowca był także pod wpływem środków psychoaktywnych. Od tego zależeć będą dalsze czynności procesowe i kwalifikacja zdarzenia.

Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla mieszkańców

To zdarzenie pokazuje, jak szybko zwykła interwencja drogowa może zamienić się w poważną sprawę karną i bezpieczeństwa publicznego. Pożar auta na ruchliwej trasie, ucieczka dwóch mężczyzn i podejrzenie prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu lub innych substancji to sytuacje, które bezpośrednio dotyczą bezpieczeństwa kierowców i mieszkańców regionu.

W takich przypadkach ważne są nie tylko ustalenia policji, ale też szybka reakcja służb i możliwość zabezpieczenia dowodów. To właśnie one decydują o tym, czy uda się odtworzyć przebieg zdarzenia i wyjaśnić, co doprowadziło do pojawienia się płonącego auta przy drodze wojewódzkiej.

Co dalej w tej sprawie

Śledczy nadal czekają na wyniki badań laboratoryjnych krwi. Dopiero one pozwolą ustalić, czy sprawa będzie dotyczyć wyłącznie alkoholu, czy również środków psychoaktywnych. Na tym etapie policja nie zamyka postępowania, a kolejne czynności mają doprecyzować odpowiedzialność obu zatrzymanych mężczyzn.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Bartoszycach.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Olsztyn i region, stawiając na rzetelność, kontekst i szybkie wyjaśnianie spraw ważnych dla mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!