Dąb Bartosz z Bartoszyc na podium ogólnopolskiego plebiscytu Drzewo Roku
Dąb Bartosz z Bartoszyc zdobył trzecie miejsce w ogólnopolskim plebiscycie Drzewo Roku 2026, otrzymując blisko 2,5 tysiąca głosów. To kolejny dowód na to, że w tym konkursie liczy się nie tylko wiek drzewa czy jego rozmiary, ale przede wszystkim historia, która potrafi poruszyć ludzi w całym kraju.
Dąb, który od lat jest częścią miasta
Bartosz jest około 120-letnim dębem szypułkowym, który osiąga blisko 20 metrów wysokości. Przez lata urósł do rangi jednego z najbardziej rozpoznawalnych elementów Bartoszyc, a ustawiona pod nim ławeczka stała się miejscem spotkań i odpoczynku dla mieszkańców.
To właśnie wokół tego drzewa zbudowała się codzienna, lokalna wspólnota. Dąb nie pełni wyłącznie funkcji pomnika przyrody - dla wielu osób jest punktem odniesienia, miejscem integracji i symbolem wspólnego spędzania czasu.
Legenda, która wyróżniła Bartosza
O wyjątkowości drzewa decyduje także opowieść przekazywana przez mieszkańców. Zgodnie z lokalną legendą Bartosz ma strzec Bartoszyc i kojarzyć się z dobrocią oraz bezpieczeństwem. Pod jego koronę mają przychodzić także osoby z niepełnosprawnościami, prosząc o szczęście i spełnienie marzeń.
Osoby z niepełnosprawnościami przychodzą pod jego koronę z życzeniami, wierząc, że drzewo przynosi szczęście i pomaga spełniać marzenia.
źródło: Klub Gaja
Integralną częścią tej historii jest kot Borys, który według miejskich opowieści przez lata miał mieszkać wyłącznie w konarach dębu. Mieszkańcy opiekowali się nim wspólnie, a legenda z czasem rozrosła się o motyw niezwykłej więzi między drzewem a zwierzęciem. W tej wersji historii Bartosz miał osłaniać kota podczas burz, a nocami mruczenie Borysa miało poruszać liście drzewa.
Warmia i Mazury miały jeszcze jednego reprezentanta
W tegorocznej odsłonie konkursu województwo warmińsko-mazurskie reprezentował również Dąb Fusia z Sobna. Rośnie on na skraju lasu, w zabytkowej alei dębowo-bukowej, będącej częścią cennego kompleksu starolasu.
Nazwa drzewa upamiętnia mieszkankę Sobna, która chciała ocalić ten fragment lasu dla przyszłych pokoleń, lecz nie doczekała realizacji swojego marzenia. Dziś Fusia symbolizuje pamięć o jej działaniach i troskę o przyrodę, a mieszkańcy liczą, że konkurs zwróci uwagę także na potrzebę ochrony otaczającego drzewa starodrzewu.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców
Historia Bartosza pokazuje, że pomniki przyrody mogą być czymś więcej niż tylko okazem botanicznym. Dla lokalnej społeczności takie miejsce staje się częścią tożsamości, wspólnej pamięci i codziennych spotkań. Właśnie dlatego sukces w konkursie ma znaczenie nie tylko symboliczne, ale też społeczne - wzmacnia rozpoznawalność miasta i jego wyjątkowych miejsc.
Podium w ogólnopolskim plebiscycie potwierdza też, że mieszkańcy chętnie angażują się w opowieści, które łączą przyrodę z ludzkimi losami. W przypadku Bartosza i Fusi chodzi nie tylko o drzewa, ale o wartości, które za nimi stoją: pamięć, troskę i wspólnotę.
Co dalej z drzewami z regionu
Choć w konkursie najwyżej uplasował się Bartosz, oba warmińsko-mazurskie dęby zwróciły uwagę na siłę lokalnych historii. To właśnie one sprawiają, że drzewa stają się rozpoznawalne daleko poza miejscem, w którym rosną.
Informacje przekazał Klub Gaja.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!