Nocna kontrola na ul. Lubelskiej: kanistry, łomy i trop kradzieży paliwa z ciężarówek
Wystarczył jeden rzut oka na zaparkowany w zatoce autobusowej samochód, by nocny patrol w Olsztynie nabrał tempa. Przed świtem z 24 na 25 czerwca na ul. Lubelskiej policjant pełniący samodzielną służbę zwrócił uwagę na Citroena oraz stojącą obok niego kobietę. Chwilę później sprawa przerodziła się w zatrzymanie „na gorącym uczynku” i śledztwo dotyczące serii kradzieży oleju napędowego.
Citroen w zatoce i „wyposażenie” nie do wytłumaczenia
Auto stało w miejscu, które samo w sobie nie jest parkingiem – w zatoce autobusowej. Kiedy funkcjonariusz podszedł do pojazdu, kontrola szybko ujawniła, co znajdowało się w środku. W Citroenie przewożono 17 dużych kanistrów na paliwo, z czego cztery były już wypełnione olejem napędowym.
To jednak nie wszystko. Policjant zauważył również narzędzia, które trudno powiązać z przypadkowym nocnym postojem: łomy, przecinaki oraz tarcze do szlifierki kątowej. Obecna na miejscu 43-letnia kobieta nie potrafiła przekonująco wyjaśnić, skąd w aucie taki ładunek i czemu ma służyć.
- 17 dużych kanistrów na paliwo, w tym cztery wypełnione olejem napędowym
- narzędzia: łomy, przecinaki i tarcze do szlifierki kątowej
- samochód zaparkowany w zatoce autobusowej na ul. Lubelskiej w Olsztynie
Akcja patroli i zatrzymanie znanego funkcjonariuszom 43-latka
Na ul. Lubelską skierowano dodatkowe patrole. Funkcjonariusze zaczęli sprawdzać okoliczne ulice i parkingi, szukając osoby, która mogła mieć związek ze znalezionymi kanistrami i narzędziami. Niedługo później zauważyli 43-letniego mężczyznę, dobrze znanego im z wcześniejszych interwencji.
Ustalenia policji wskazują, że mężczyzna chwilę wcześniej uszkodził korek wlewu paliwa w jednej z zaparkowanych ciężarówek i zdołał spuścić około 100 litrów oleju napędowego. To właśnie z tego pojazdu – według śledczych – miało pochodzić paliwo znajdujące się w czterech pełnych kanistrach pozostawionych w Citroenie. Zatrzymano go w momencie, gdy – jak wynika z ustaleń – rozglądał się za kolejnym samochodem, z którego mógłby ukraść paliwo.
Policjanci zatrzymali mężczyznę w chwili, gdy miał szukać kolejnego pojazdu, z którego mógł ukraść paliwo.
KMP Olsztyn
Kryminalni łączą wątki: blisko 1000 litrów z trzech pojazdów
Po zatrzymaniu sprawą zajęli się kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Zebrany materiał dowodowy ma wskazywać, że 43-latek działał w podobny sposób także wcześniej. Śledczy ustalili, że w ciągu ostatnich kilku dni mężczyzna miał okraść jeszcze dwa samochody ciężarowe.
W sumie, z trzech pojazdów, miało zniknąć blisko 1000 litrów oleju napędowego. Skala strat jest znacząca, szczególnie że paliwo bywa podstawowym kosztem w działalności transportowej, a jego kradzieże często paraliżują pracę kierowców i firm.
Zarzuty dla dwojga podejrzanych i środki zapobiegawcze
43-latek usłyszał trzy zarzuty kradzieży z włamaniem do zbiorników paliwa i przyznał się do winy. Ponieważ ma odpowiadać jako recydywista, grozi mu kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Zarzuty postawiono również jego 43-letniej znajomej. Kobieta została przesłuchana jako podejrzana o współudział w dwóch z trzech przestępstw zarzucanych mężczyźnie. Wobec obojga zastosowano policyjny dozór oraz zakaz opuszczania kraju.
- kontrola Citroena zaparkowanego w zatoce autobusowej na ul. Lubelskiej
- ujawnienie kanistrów z olejem napędowym i narzędzi
- przeczesanie okolicy przez dodatkowe patrole i zatrzymanie 43-latka
- przekazanie sprawy kryminalnym z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie
- zarzuty i zastosowanie dozoru oraz zakazu opuszczania kraju
Postępowanie prowadzone przez policjantów z Olsztyna ma wyjaśnić pełny zakres zdarzeń oraz okoliczności współudziału. Na tym etapie najważniejsze ustalenia są jasne: nocny postój Citroena na ul. Lubelskiej okazał się elementem większej układanki, a trop doprowadził do serii kradzieży paliwa z samochodów ciężarowych.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!