Senior z Braniewa stracił 235 tys. zł. Prokuratura odtwarza ślad pieniędzy i zabezpiecza dane
Jedna instalacja w telefonie i kilka pozornie „bezpiecznych” przelewów wystarczyły, by 76-letni mieszkaniec Braniewa stracił oszczędności życia. W tle były obietnice wysokich zysków z inwestycji i kontakt z osobami podającymi się za brokerów finansowych. Teraz sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Braniewie, a śledczy prowadzą pilne czynności, by ustalić, gdzie trafiły pieniądze.
Śledztwo wszczęte 27 maja 2026 roku
Prokuratura Rejonowa w Braniewie 27 maja 2026 roku formalnie rozpoczęła postępowanie dotyczące doprowadzenia 76-letniego mieszkańca miasta do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że pokrzywdzony miał stracić 235 tysięcy złotych.
Postępowanie prowadzone jest w kierunku przestępstwa oszustwa oraz działania na szkodę pokrzywdzonego w związku z mieniem znacznej wartości. Kluczowe są teraz szybkość działania i zabezpieczenie materiału, który może pozwolić zidentyfikować sprawców oraz odbiorców pieniędzy.
„Inwestycja” na internetowej platformie i rosnące „zyski” na koncie
Według ustaleń śledczych sprawcy skontaktowali się z seniorem, przedstawiając się jako brokerzy finansowi. Przekonywali, że środki można pomnażać za pośrednictwem jednej z internetowych platform. Pojawiające się na koncie dane sugerujące zyski miały uwiarygodnić całą operację i skłonić mężczyznę do kolejnych działań.
Mechanizm oszustwa miał przebiegać etapami: najpierw budowanie zaufania, potem zachęcanie do dalszych wpłat i wykonywania poleceń, aż w końcu przejęcie faktycznej kontroli nad urządzeniem oraz finansami ofiary.
- Kontakt ze sprawcami podszywającymi się pod brokerów i przedstawienie „oferty inwestycyjnej”.
- Założenie konta i obserwowanie pozornych zysków, które miały zachęcić do wpłat.
- Wykonywanie przelewów na wskazywane rachunki bankowe w celu „zwiększenia” rzekomych profitów.
- Instalacja oprogramowania umożliwiającego zdalny dostęp do telefonu i dalsze operacje finansowe.
Revolut Bank i QuickSupport: zdalny dostęp do telefonu jako klucz do pieniędzy
W trakcie kontaktów senior został nakłoniony do założenia konta w Revolut Banku oraz zainstalowania aplikacji QuickSupport. Tego typu narzędzia bywają wykorzystywane do legalnej pomocy technicznej, jednak w rękach oszustów mogą stać się sposobem na zdalne przejęcie urządzenia, a w konsekwencji także kont bankowych i aplikacji służących do wykonywania przelewów.
Prokuratura ustaliła, że sprawcy mieli wykorzystać mechanizm zdalnego dostępu do kontroli nad telefonem pokrzywdzonego oraz do instalowania dodatkowych narzędzi umożliwiających przeprowadzanie operacji finansowych. Jednocześnie mężczyzna realizował kolejne przelewy na rachunki wskazywane przez rozmówców, wierząc, że są one elementem inwestycji.
Kiedy wyszło na jaw, że to fikcja
Dopiero po pewnym czasie okazało się, że „inwestowanie” było wyłącznie scenariuszem przygotowanym przez oszustów. W połowie maja konto zostało zablokowane, a mieszkaniec Braniewa zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa. Straty oszacowano na 235 tysięcy złotych.
Co robi prokuratura i na co uczulają śledczy
Obecnie prowadzone są intensywne działania: zabezpieczanie danych teleinformatycznych, odtwarzanie historii operacji oraz analiza przepływów środków. Celem jest ustalenie osób, do których trafiły pieniądze, a także zebranie dowodów pozwalających postawić zarzuty.
Nie należy instalować oprogramowania, które ma rzekomo ułatwić wzajemną komunikację podczas inwestowania, a które w rzeczywistości umożliwia sprawcom zdalne korzystanie z naszego komputera
Prokuratura Okręgowa w Elblągu
Śledczy przypominają również o ostrożności wobec osób przedstawiających się jako brokerzy, doradcy finansowi czy maklerzy, zwłaszcza gdy kontakt ogranicza się do telefonu, maila lub mediów społecznościowych. Przed wykonaniem przelewów czy instalacją aplikacji warto sprawdzić podmiot, m.in. na Liście Ostrzeżeń Publicznych Komisji Nadzoru Finansowego.
- Nie instaluj aplikacji do zdalnego dostępu (np. QuickSupport) na polecenie nieznajomej osoby.
- Nie wykonuj przelewów na rachunki wskazywane w rozmowie telefonicznej bez niezależnej weryfikacji.
- Sprawdzaj podmioty oferujące inwestycje, m.in. na Liście Ostrzeżeń Publicznych Komisji Nadzoru Finansowego.
- Zachowaj czujność, gdy „broker” kontaktuje się wyłącznie zdalnie i naciska na szybkie decyzje.
Śledztwo w sprawie oszustwa inwestycyjnego w Braniewie trwa, a prokuratura koncentruje się na zabezpieczeniu dowodów i odtworzeniu drogi, jaką przeszły wyprowadzone środki.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!