Ciężarna kierująca Mercedesem wyszła z kolizji bez szwanku. Pomoc przyszła w kilkanaście sekund
Kobieta w ciąży, która w piątkowe popołudnie uczestniczyła w kolizji na ul. Niepodległości w Olsztynie, może mówić o ogromnym szczęściu. W chwili zderzenia tuż obok znajdowała się policyjna karetka, a ratownicy rozpoczęli pomoc w mniej niż 60 sekund. To jeden z tych przypadków, gdy o zdrowiu i życiu decydują ułamki sekund i czysty przypadek.
Zderzenie na skrzyżowaniu. BMW uderzyło w tył Mercedesa
Do zdarzenia doszło w piątek, 31 lipca, około godziny 13:30 na ul. Niepodległości w Olsztynie. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 22-letni kierowca BMW najechał na tył jadącego przed nim Mercedesa. Siła uderzenia musiała być spora, skoro podróżująca mercedesem ciężarna kobieta potrzebowała natychmiastowej pomocy.
Na szczęście w pobliżu znajdował się patrol drogówki oraz policyjna karetka, która akurat czekała na zmianę świateł na skrzyżowaniu ul. Niepodległości z ul. Kościuszki. Dzięki temu funkcjonariusze mogli zareagować błyskawicznie, zanim na miejscu pojawiły się służby ratownicze.
Policyjni ratownicy zadziałali w mgnieniu oka
Na pokładzie policyjnego ambulansu znajdowali się mł. asp. Łukasz Wójcik i st. sierż. Bartosz Wlazłowski z Zespołu Medycznego Oddziału Prewencji Policji w Olsztynie. Gdy tylko zauważyli rozbite auta, natychmiast podjechali do poszkodowanych. Widząc, że kierująca Mercedesem jest w ciąży, pomogli jej bezpiecznie opuścić pojazd i zaprowadzili do ambulansu, gdzie udzielili jej pierwszej pomocy.
Zaledwie kilkanaście sekund później na miejscu pojawił się patrol Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Mundurowi zabezpieczyli teren, ustalili dane uczestników i świadków oraz rozpoczęli wyjaśnianie okoliczności zdarzenia. Dzięki sprawnej akcji cała sytuacja została opanowana w kilka minut.
Kobieta trafiła do szpitala na obserwację
Po wstępnych czynnościach ciężarna została przekazana zespołowi Państwowego Ratownictwa Medycznego, który przewiózł ją do szpitala na obserwację. Choć zderzenie wyglądało groźnie, na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Policjanci potwierdzili również, że wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
Dalsze czynności na miejscu wykonali funkcjonariusze z Ogniwa Obsługi Zdarzeń Drogowych. Zebrana dokumentacja trafi teraz do sądu, który rozstrzygnie kwestię odpowiedzialności 22-latka za spowodowanie kolizji. Kierowcy BMW grozi mandat, punkty karne, a w skrajnych przypadkach nawet sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla olsztynian?
To zdarzenie to nie tylko kolejna kolizja na miejskich ulicach. To przede wszystkim dowód na to, jak istotna jest obecność służb w pobliżu miejsc wypadków. Gdyby nie policyjna karetka czekająca na światłach, kobieta w ciąży mogłaby czekać na pomoc znacznie dłużej, a jej stan mógłby się pogorszyć. To także przestroga dla kierowców, zwłaszcza młodych, którzy często przeceniają swoje umiejętności i nie zachowują odpowiedniej odległości od poprzedzającego pojazdu.
W Olsztynie w ostatnich miesiącach doszło do kilku podobnych zdarzeń na skrzyżowaniach, co skłania do refleksji nad bezpieczeństwem na drogach. Policja apeluje o ostrożność i przypomina, że nawet chwila nieuwagi może mieć poważne konsekwencje.
Co dalej z tą sprawą?
Sprawa kolizji trafi do sądu, który oceni, czy 22-latek poniesie odpowiedzialność karną, czy też sprawa zakończy się jedynie mandatem. Tymczasem ciężarna kobieta po obserwacji w szpitalu wróciła do domu. Całe zdarzenie pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja służb i jak wiele zależy od przypadku, który tym razem stanął po stronie poszkodowanej.
Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Olsztynie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!