Jazda po alkoholu i lekceważenie wyroków – dwóch Ukraińców wydalonych z Polski
Dwaj obywatele Ukrainy – w wieku 30 i 45 lat – musieli natychmiast opuścić Polskę po tym, jak wielokrotnie złamali przepisy ruchu drogowego i zlekceważyli sądowe zakazy. Decyzje o wydaleniu zapadły w Olsztynie, a mężczyźni opuścili kraj w ostatnich dniach lipca.
Policja skierowała wnioski do Straży Granicznej
Sygnał do działania wyszedł od funkcjonariuszy Policji, którzy na podstawie zebranego materiału dowodowego wystąpili do Straży Granicznej z wnioskami o wydanie decyzji zobowiązujących cudzoziemców do opuszczenia terytorium RP. Każdy wniosek został szczegółowo przeanalizowany przez Placówkę Straży Granicznej w Olsztynie.
Funkcjonariusze uznali, że dalszy pobyt obu mężczyzn w Polsce nie jest uzasadniony. Podstawą były nie tylko konkretne wykroczenia, ale przede wszystkim uporczywe lekceważenie wcześniejszych wyroków sądowych i stwarzanie realnego zagrożenia na drogach.
Wielokrotne łamanie przepisów – dwa przypadki
30-letni Ukrainiec miał na swoim koncie trzy prawomocne wyroki skazujące za prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu. Mimo tych skazań nie wyciągnął wniosków i ponownie wsiadł za kierownicę po spożyciu alkoholu, czym rażąco naruszył przepisy.
Drugi z cudzoziemców, lat 45, również wielokrotnie łamał przepisy ruchu drogowego. Nie ograniczał się do drobnych wykroczeń – prowadził samochód pod wpływem alkoholu, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu. Jego zachowanie na drodze było rażąco nieodpowiedzialne.
Natychmiastowy powrót – decyzja Straży Granicznej
Po przeprowadzeniu postępowań administracyjnych Straż Graniczna wydała obu mężczyznom decyzje o zobowiązaniu do powrotu do kraju pochodzenia. Dokumenty opiewały na natychmiastowe wykonanie, bez możliwości odwołania się od nich w trakcie pobytu w Polsce.
Obywatele Ukrainy opuścili Polskę odpowiednio 25 oraz 26 lipca, kończąc tym samym swój pobyt w naszym kraju. Straż Graniczna nie wyklucza dalszych kontroli wobec obcokrajowców, którzy łamią polskie prawo.
Dla mieszkańców Warmii i Mazur to sygnał, że służby skutecznie eliminują z dróg kierowców stanowiących zagrożenie. W ostatnich latach liczba wniosków o wydalenie za poważne naruszenia przepisów drogowych rośnie, co zwiększa bezpieczeństwo lokalnej społeczności.
Sprawa ta jest przestrogą dla obcokrajowców przebywających w Polsce – lekceważenie przepisów ruchu drogowego może skutkować nie tylko mandatem czy zakazem prowadzenia, ale w skrajnych przypadkach również utratą prawa pobytu. Straż Graniczna zapowiada dalsze wzmożone kontrole w ramach polityki „zero tolerancji” dla recydywy drogowej. Informacje przekazała Warmińsko-Mazurska Straż Graniczna.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!