Groźne zderzenie na jeziorze Ukiel. Poszkodowana w szpitalu, świadek krytykuje działania służb
27 czerwca około godziny 19:00 na jeziorze Ukiel w olsztyńskiej dzielnicy Łupstych doszło do groźnego wypadku. Kierująca skuterem wodnym uderzyła w motorówkę i z obrażeniami trafiła do szpitala. Choć policja potwierdza, że nikt inny nie ucierpiał, pojawiły się poważne wątpliwości co do sposobu zabezpieczenia miejsca zdarzenia i uszkodzonego pojazdu.
Zderzenie na wodzie – ustalenia policji
Informację o wypadku przekazał jeden z czytelników. Redakcja zwróciła się o wyjaśnienia do Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Rzeczniczka kom. Anna Balińska potwierdziła, że zgłoszenie wpłynęło około 19:30. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że sprawczynią zdarzenia była kobieta kierująca skuterem – to ona została poszkodowana.
– Na miejscu zdarzenia policjanci przeprowadzili niezbędne czynności mające na celu ustalenie przebiegu zdarzenia oraz jego okoliczności. Żadna inna osoba nie odniosła obrażeń – przekazała nam rzeczniczka olsztyńskiej policji.
Na miejscu zdarzenia policjanci przeprowadzili niezbędne czynności mające na celu ustalenie przebiegu zdarzenia oraz jego okoliczności. Żadna inna osoba nie odniosła obrażeń.
kom. Anna Balińska, Komenda Miejska Policji w Olsztynie
Kobieta trafiła do szpitala. Z relacji świadka wynika, że obrażenia mogą skutkować niezdolnością do pracy przekraczającą siedem dni. Sprawa została zakwalifikowana jako kolizja, a nie wypadek drogowy – zdarzenie nie wyczerpuje znamion przestępstwa z art. 177 Kodeksu Karnego, ponieważ jedyną poszkodowaną była sprawczyni.
Kontrowersje wokół zabezpieczenia skutera
Świadek, który zgłosił się do redakcji, zwrócił uwagę na nieprawidłowości po wypadku. Według jego relacji uszkodzony skuter wodny przez dłuższy czas nie został odpowiednio zabezpieczony. Pojazd miał zostać porzucony w zaroślach, skąd – jak twierdzi rozmówca – wyciekał olej, stwarzając zagrożenie dla środowiska.
Dopiero po kilku interwencjach skuter zabrała straż pożarna. Świadek podkreśla również, że mimo widocznych obrażeń poszkodowanej, na miejscu nie wykonano dokumentacji fotograficznej uszkodzonej jednostki. Dodatkowo na jeziorze nie było wówczas policyjnych patroli wodnych, a po akwenie miały poruszać się skutery bez rejestracji.
- Skuter wodny – według świadka – pozostawał w zaroślach bez nadzoru przez dłuższy czas.
- Z pojazdu miał wyciekać olej, co mogło zanieczyścić jezioro.
- Straż pożarna interweniowała dopiero po kolejnych zgłoszeniach.
- Świadek twierdzi, że nie wykonano zdjęć skutera na miejscu zdarzenia.
- W dniu wypadku na jeziorze nie było policyjnych patroli wodnych.
Stanowisko policji: brak zagrożenia ekologicznego i procedury
Komenda Miejska Policji w Olsztynie odniosła się do zarzutów. – Na miejscu obecny był właściciel skutera wodnego biorącego udział w zdarzeniu, który zobowiązał się do zabezpieczenia pojazdu – wyjaśnia kom. Anna Balińska.
Na miejscu obecny był właściciel skutera wodnego biorącego udział w zdarzeniu, który zobowiązał się do zabezpieczenia pojazdu.
kom. Anna Balińska, Komenda Miejska Policji w Olsztynie
Funkcjonariusze oraz strażacy obecni na miejscu zdarzenia – jak przekazuje rzeczniczka – nie stwierdzili znacznego ani stwarzającego zagrożenie ekologiczne wycieku płynów eksploatacyjnych czy paliwa z uszkodzonej jednostki. Policja podkreśla także, że zgodnie z przepisami zabezpiecza procesowo pojazd tylko w ściśle określonych warunkach – m.in. gdy zdarzenie jest kwalifikowane jako przestępstwo. W tym przypadku tak nie było.
Bezpieczeństwo na olsztyńskich jeziorach – ważna lekcja dla mieszkańców
Sezon letni to czas wzmożonego ruchu na wodzie. Wypadki takie jak ten na Ukielu pokazują, jak łatwo o niebezpieczną kolizję, zwłaszcza gdy na akwenie pojawia się wiele jednostek pływających. Brak patroli wodnych oraz nieprawidłowości w zabezpieczeniu uszkodzonego sprzętu budzą niepokój wśród mieszkańców i turystów korzystających z jezior.
Dla lokalnej społeczności istotne jest, aby służby działały szybko i skutecznie – także w przypadku zdarzeń, które nie są przestępstwami. Zaniedbanie choćby drobnego wycieku paliwa może mieć poważne konsekwencje dla ekosystemu jeziora, które jest wizytówką Olsztyna i miejscem rekreacji tysięcy osób.
Co dalej?
Policja zakończyła już podstawowe czynności w tej sprawie. Zdarzenie nie będzie prowadzone jako postępowanie karne – poszkodowana sama ponosi odpowiedzialność za kolizję. Niemniej głosy świadka oraz brak jednoznacznego nadzoru nad uszkodzonym skuterem skłaniają do refleksji nad standardami działania służb na olsztyńskich akwenach. Redakcja będzie monitorować, czy zostaną wyciągnięte wnioski organizacyjne.
Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Olsztynie oraz świadek zdarzenia.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!