Zmiana warty w olsztyńskim ratuszu. Sylwia Rembiszewska-Piątek straciła pozycję pierwszej wiceprezydent
Zaledwie kilka dni po kontrowersyjnym wpisie w mediach społecznościowych, prezydent Olsztyna Robert Szewczyk zdecydował się przetasować swoje zastępczynie. Sylwia Rembiszewska-Piątek, dotychczasowa pierwsza wiceprezydent, została przesunięta na trzecią pozycję w hierarchii. Co oznacza ta zmiana dla funkcjonowania urzędu i kto teraz będzie zastępował prezydenta?
Nowa hierarchia zastępców – kto jest kim?
W piątek 17 lipca w Biuletynie Informacji Publicznej opublikowano zarządzenie prezydenta Olsztyna, które precyzuje liczbę i kolejność jego zastępców. Według nowego dokumentu, pierwszym zastępcą jest Justyna Sarna-Pezowicz, drugim – Marcin Szwarc, a trzecią – Sylwia Rembiszewska-Piątek. To wyraźna zmiana w porównaniu z poprzednim zarządzeniem z 3 lipca, gdzie to Rembiszewska-Piątek zajmowała pierwsze miejsce, a Sarna-Pezowicz drugie.
Jak podkreśla rzecznik prasowy Urzędu Miasta Olsztyna Patryk Pulikowski, decyzja ma charakter wyłącznie organizacyjny. – Nie ma wpływu na uposażenie oraz zakres obowiązków zastępców. Wszyscy zastępcy są bezpartyjnymi specjalistami z bogatym samorządowym doświadczeniem – wyjaśnił w rozmowie z „Gazetą Olsztyńską”. W praktyce oznacza to jednak, że podczas nieobecności prezydenta Roberta Szewczyka jego obowiązki przejmie Justyna Sarna-Pezowicz, a nie – jak dotychczas – Sylwia Rembiszewska-Piątek.
Kontrowersyjny wpis, który naruszył zaufanie
Zmiana hierarchii nastąpiła niespełna dwa tygodnie po tym, jak na profilu Sylwii Rembiszewskiej-Piątek pojawiło się udostępnienie wpisu pisarki Manueli Gretkowskiej. Publikacja zawierała grafikę z wulgarnym hasłem wymierzonym w Kościół, prezydenta RP oraz środowiska prawicowe. Treść szybko wywołała szeroką dyskusję – zwłaszcza że wiceprezydent odpowiada w magistracie za kulturę i nadzoruje sprawy edukacji.
Po nagłośnieniu sprawy wpis został usunięty, a do sytuacji odniósł się sam prezydent Olsztyna. – Nie mam w tej sprawie żadnych wątpliwości – mówił Robert Szewczyk dwa dni po aferze, w 9 lipca. – Od osób kierujących Urzędem Miasta oczekuję nie tylko profesjonalizmu w pracy, ale również odpowiedzialności za to, co publikują i w jaki sposób prowadzą publiczną debatę. Prezydent przyznał, że przeprowadził rozmowę z wiceprezydent i otrzymał zapewnienie, że podobna sytuacja więcej się nie powtórzy.
Reakcja ratusza i pytania o odpowiedzialność
Rzecznik Patryk Pulikowski stanowczo dementuje spekulacje, jakoby przesunięcie Rembiszewskiej-Piątek miało związek z kontrowersyjnym wpisem. – To decyzja czysto organizacyjna – powtarza. Jednocześnie w oficjalnym stanowisku prezydenta pobrzmiewa wyraźny ton dezaprobaty. – Sam wielokrotnie byłem i nadal jestem celem hejtu, ale nigdy nie będę go usprawiedliwiał ani akceptował – stwierdził Robert Szewczyk.
Mimo zapewnień o neutralności decyzji, zbieżność czasowa i treść zarządzenia budzą wątpliwości wśród mieszkańców. Sylwia Rembiszewska-Piątek, która do tej pory pełniła funkcję pierwszej zastępczyni, straciła tym samym priorytet w zastępowaniu prezydenta – a to właśnie ta pozycja wiąże się z największym prestiżem i odpowiedzialnością.
Dlaczego to ważne dla olsztynian?
Zmiana na stanowisku pierwszej wiceprezydent może mieć realne konsekwencje dla mieszkańców Olsztyna. To właśnie pierwszy zastępca przejmuje obowiązki prezydenta w razie jego nieobecności – podczas urlopów, delegacji czy nagłych sytuacji kryzysowych. Justyna Sarna-Pezowicz będzie teraz kluczową osobą w codziennym zarządzaniu miastem, gdy Roberta Szewczyka zabraknie. Sprawa pokazuje również, jak ważna jest weryfikacja aktywności publicznych urzędników w mediach społecznościowych – jeden niefortunny wpis może zachwiać zaufaniem i wpłynąć na układ sił w urzędzie.
Co dalej w olsztyńskim ratuszu?
Zarządzenie obowiązuje od momentu publikacji w BIP, a zmiana hierarchii jest już faktem. Sylwia Rembiszewska-Piątek pozostaje wiceprezydent z dotychczasowym zakresem obowiązków i wynagrodzeniem, ale jej pozycja w strukturze uległa osłabieniu. Prezydent Szewczyk dał jasno do zrozumienia, że oczekuje od swoich zastępców nie tylko kompetencji, ale także rozwagi w sferze publicznej. Na razie ratusz nie zapowiada dalszych roszad – wszystko wskazuje na to, że sprawa została zamknięta nowym zarządzeniem i zapewnieniem wiceprezydent, że podobne sytuacje się nie powtórzą. Informacje przekazał Urząd Miasta Olsztyna.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!