Marsz alergiczny u dzieci – jak go rozpoznać i przerwać? Lekarze ze szpitala w Ameryce ostrzegają
Katar, który nie mija po 2 tygodniach, a ciągnie się 5 tygodni i dłużej, to nie infekcja – to pierwszy sygnał, że u dziecka może rozwijać się alergia. Specjaliści z Wojewódzkiego Szpitala Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Ameryce biją na alarm: im później postawiona diagnoza, tym większe ryzyko, że choroba przejdzie w astmę, a nawet doprowadzi do niepełnosprawności. W ramach kampanii „Zdrowie na Warmii i Mazurach” powstał film, który pokazuje, jak rozpoznać groźny marsz alergiczny i gdzie szukać pomocy.
Kiedy zwykły katar powinien zaniepokoić?
Rodzice często mylą alergiczny nieżyt nosa z przeziębieniem. Kluczowa różnica tkwi w czasie: infekcja bakteryjna czy wirusowa zwykle mija po kilku dniach, alergia zaś potrafi utrzymywać się tygodniami i regularnie nawracać. Dr n. med. Marek Mikołajczyk, alergolog, pediatra i zastępca dyrektora ds. lecznictwa szpitala w Ameryce, wskazuje jednoznacznie: jeśli katar dziecka trwa dłużej niż 2 tygodnie, należy szukać innej przyczyny niż infekcja.
Jeżeli Państwo zauważycie u dziecka, że katar się przewleka dwa tygodnie, pięć tygodni, to zwykle już nie oznacza infekcji i trzeba poszukać innej przyczyny, w tym alergii, która jest najczęstsza.
Dr n. med. Marek Mikołajczyk, alergolog, pediatra, zastępca dyrektora ds. lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Ameryce
Podobnym sygnałem alarmowym jest przewlekający się kaszel oraz bardzo częste, wręcz nawracające infekcje dróg oddechowych. Nie warto czekać – im wcześniej rozpocznie się diagnostykę, tym łatwiej zatrzymać rozwój choroby.
Marsz alergiczny – jak choroba zmienia się z wiekiem?
U niemowląt i małych dzieci alergia najczęściej objawia się na skórze (wyprysk, atopowe zapalenie skóry) oraz jako nietolerancja pokarmowa. Z czasem – zazwyczaj około 3.–4. roku życia – u części pacjentów dochodzi do przesunięcia objawów w stronę układu oddechowego: pojawia się katar, kaszel, zapalenie oskrzeli, a u niektórych astma. To właśnie nazywamy marszem alergicznym.
Właściwe leczenie alergii pozwala przynajmniej u większości pacjentów przerwać ten marsz alergiczny i na przykład zapobiec powstaniu objawów astmy, a potem nawet niepełnosprawności, bo postępująca choroba alergiczna powoduje coraz większe problemy.
Dr n. med. Marek Mikołajczyk, alergolog, pediatra, zastępca dyrektora ds. lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Ameryce
Wczesna interwencja może więc uchronić dziecko przed poważnymi konsekwencjami – od przewlekłych trudności w oddychaniu po ograniczenie codziennej aktywności. Dlatego tak ważne jest, by nie bagatelizować pierwszych symptomów.
Diagnostyka na miarę XXI wieku – testy, spirometria i sztuczna inteligencja
W Szpitalu w Ameryce pacjenci mają dostęp do szerokiego wachlarza badań alergologicznych: testów skórnych, badań krwi, a także nowoczesnej diagnostyki molekularnej opartej na ekstraktach. Pracę płuc ocenia się za pomocą spirometrii i oscylometrii. W wybranych przypadkach wykonuje się kontrolowane próby prowokacyjne. Co więcej, placówka uczestniczy w projekcie CACTUS, który wykorzystuje sztuczną inteligencję do dokładniejszego wykrywania alergenów.
Osobną, rzadką grupę stanowią choroby genetyczne, takie jak wrodzony obrzęk naczynioruchowy. Lek. Ewelina Krzykwa-Smyk ze szpitala w Ameryce podkreśla, że obrzęki mogą pojawić się na twarzy, kończynach, a nawet w drogach oddechowych i przewodzie pokarmowym – i wtedy stanowią bezpośrednie zagrożenie życia. Szpital obejmuje opieką całe rodziny, ponieważ choroba ma podłoże dziedziczne. Równie niebezpieczne są alergie na jad owadów błonkoskrzydłych – tu skutecznym ratunkiem bywa immunoterapia.
Obrzęki mogą dotyczyć twarzy, dystalnych części kończyn, również dróg oddechowych i przewodu pokarmowego i (…) to są obrzęki zagrażające życiu.
Lek. Ewelina Krzykwa-Smyk, Wojewódzki Szpital Rehabilitacyjny dla Dzieci w Ameryce
Rehabilitacja – powrót do biegania i zabawy
Dzieci z astmą czy przewlekłymi chorobami układu oddechowego często boją się wysiłku fizycznego, bo wywołuje on duszności lub napady kaszlu. W efekcie unikają ruchu, co pogarsza ich wydolność i siłę mięśni. W placówce w Ameryce fizjoterapeuci opracowują indywidualne plany ćwiczeń, które pomagają odzyskać sprawność.
Skupiamy się tak naprawdę na poprawieniu wydolności tych pacjentów, poprawieniu siły, koordynacji, równowagi.
Krzysztof Pyćko, fizjoterapeuta w Wojewódzkim Szpitalu Rehabilitacyjnym dla Dzieci w Ameryce
W programie znajdują się ćwiczenia korekcyjne, wzmacniające mięśnie posturalne, a także trening równowagi i koordynacji. Dzięki temu mali pacjenci mogą bezpiecznie wrócić do aktywności, którą lubią – biegania, jazdy na rowerze czy wspólnych zabaw z rówieśnikami.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców Warmii i Mazur?
Szpital w Ameryce to jedna z kluczowych placówek w regionie specjalizująca się w leczeniu alergii i chorób płuc u dzieci. Kampania „Zdrowie na Warmii i Mazurach”, finansowana przez Samorząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego, przybliża rodzicom wiedzę o objawach i możliwościach diagnostycznych. Marszałek Marcin Kuchciński zapowiada dalsze inwestycje: rozwój zaplecza diagnostycznego, zakup nowego sprzętu oraz poprawę warunków pobytu najmłodszych pacjentów. Dzięki temu kompleksowa opieka – od testów, przez leczenie, aż po rehabilitację – będzie jeszcze bardziej dostępna.
Ważna jest ta część diagnostyczna, więc będziemy rozwijali ten obszar.
Marcin Kuchciński, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego
Co dalej?
Film kampanii „Zdrowie na Warmii i Mazurach” to praktyczne narzędzie dla każdego rodzica – pokazuje, na co zwracać uwagę i kiedy zgłosić się do alergologa. Eksperci są zgodni: wczesne wykrycie alergii daje szansę przerwania marszu alergicznego i uchronienia dziecka przed astmą oraz wieloletnim cierpieniem. Szpital w Ameryce, wspierany przez samorząd, systematycznie poszerza zakres usług, by żaden mały pacjent nie został bez pomocy. Treść powstała na podstawie materiałów kampanii „Zdrowie na Warmii i Mazurach” oraz informacji przekazanych przez Samorząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!