Terytorialsi z Warmii i Mazur przejmą nowe zadania przy granicy
Jedna z jednostek z Warmii i Mazur zostanie włączona do nowej struktury, która ma wzmocnić ochronę wschodniej i północno-wschodniej granicy Polski. Zmiana nie ograniczy się do nazwy - żołnierze zyskają też nowe zadania i wyposażenie odpowiadające współczesnym zagrożeniom.
W środę 15 lipca wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wręczył decyzje o wyznaczeniu dowódców czterech brygad, które utworzą Komponent Obrony Pogranicza. Wśród nich znalazła się 4 Warmińsko-Mazurska Brygada Obrony Pogranicza, zbudowana na bazie dotychczasowej 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Nowa struktura ma chronić granice państwa
Komponent Obrony Pogranicza został przygotowany po to, by lepiej odpowiadać na zagrożenia pojawiające się na terenach przygranicznych. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo państwa w rejonach, które są szczególnie narażone na działania o charakterze hybrydowym oraz inne formy presji.
Nowa formacja ma również wpisywać się w założenia Narodowego Programu Odstraszania i Obrony „Tarcza Wschód”. To oznacza, że terytorialsi z Warmii i Mazur będą częścią większego systemu wzmacniania obrony na północno-wschodniej flance kraju.
Co zmieni się w 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygadzie Obrony Pogranicza
Przeformowanie jednostki oznacza znacznie więcej niż kosmetyczną korektę nazwy. W brygadzie mają być rozwijane systemy rozpoznawcze, wsparcie ogniowe, technologie bezzałogowe oraz rozwiązania służące ochronie przed dronami. Wzmocniona zostanie także logistyka, która w działaniach przy granicy ma duże znaczenie operacyjne.
Na czele jednostki pozostanie pułkownik Cezary Kiszkowiak. Jak podkreślił, nowe zadania będą budowane na dotychczasowym doświadczeniu żołnierzy, ale uzupełnione o kompetencje potrzebne do obrony granicy we współdziałaniu z innymi formacjami.
Nasze dotychczasowe zdolności i umiejętności, które posiadamy, zostaną wzbogacone o zdolności związane z obroną granicy, którą będziemy realizować przy współdziałaniu ze Strażą Graniczną oraz wojskami operacyjnymi.
pułkownik Cezary Kiszkowiak
Współpraca z innymi służbami i odwołanie do tradycji
Nowa rola żołnierzy z Warmii i Mazur zakłada ścisłe współdziałanie ze Strażą Graniczną, wojskami operacyjnymi oraz innymi służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo. Dzięki temu formacja ma lepiej reagować na sytuacje wymagające obecności wojska w bezpośrednim sąsiedztwie granicy.
Twórcy nowej struktury odwołują się również do historii. Sama nazwa i charakter zadań nawiązują do Korpusu Ochrony Pogranicza, który w okresie II Rzeczypospolitej odpowiadał za ochronę granic państwa. Współcześni żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej mają kontynuować tę misję w nowych realiach.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców regionu
Dla mieszkańców Warmii i Mazur ta zmiana ma znaczenie praktyczne, bo region odgrywa istotną rolę w systemie bezpieczeństwa państwa. Obecność wyspecjalizowanej brygady może oznaczać sprawniejszą reakcję na zagrożenia oraz lepszą koordynację działań na terenach przygranicznych.
To także sygnał, że lokalne jednostki wojskowe coraz mocniej łączą znajomość terenu z nowoczesnymi narzędziami obrony. W przypadku obszarów granicznych właśnie taki model ma dziś największe znaczenie.
Co dalej
Po wyznaczeniu dowódców czterech brygad Komponent Obrony Pogranicza będzie stopniowo przejmował zadania związane z ochroną granicy. 4 Warmińsko-Mazurska Brygada Obrony Pogranicza ma w tym systemie pełnić jedną z kluczowych ról na północno-wschodnim odcinku kraju.
Informacje przekazała 4 Warmińsko-Mazurska Brygada Obrony Pogranicza.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!