Saperzy sprawdzą dno Orzyszy. Mieszkańców czekają możliwe utrudnienia i ewakuacje
Na mazurskiej rzece Orzyszy rusza akcja, która ma usunąć z jej dna niebezpieczne pozostałości po wojnach, zalegające tam od dziesięcioleci. W przedsięwzięciu wezmą udział wojskowi saperzy, a mieszkańcy muszą liczyć się z czasowymi utrudnieniami oraz ewentualnymi ewakuacjami.
Rzeka od lat kryła niebezpieczne znaleziska
Problem nie jest nowy. W korycie Orzyszy od dłuższego czasu odnajdywane są materiały wybuchowe pochodzące z czasów I i II wojny światowej. Co istotne, takie znaleziska pojawiają się coraz częściej także w miejscach, z których na co dzień korzystają mieszkańcy i turyści.
Właśnie to skłoniło władze Orzysza do rozpoczęcia działań, które mają definitywnie poprawić bezpieczeństwo nad rzeką. Samorząd zwrócił się w tej sprawie do Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych z prośbą o wsparcie przy rozpoznaniu i oczyszczeniu koryta z niebezpiecznych pozostałości.
Porozumienie i udział wojska
Formalne porozumienie umożliwiające przeprowadzenie akcji podpisali burmistrz Orzysza Zbigniew Włodkowski oraz Bożena Ziółkowska, dyrektor Zarządu Zlewni w Giżycku Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. W spotkaniu uczestniczył także ppłk Daniel Winiarz, zastępca dowódcy 16. Orzyskiego Pułku Saperów, reprezentujący wykonawcę prac.
„Za zgodą gen. broni Marka Sokołowskiego – Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, do realizacji tego zadania wyznaczony został 16. Orzyski Pułk Saperów im. gen. Karola Sierakowskiego.”
Urząd Miejski w Orzyszu
To właśnie wojskowi saperzy mają przeprowadzić szczegółowe rozpoznanie dna oraz usunąć wszystkie odnalezione niewybuchy. Zadanie obejmie odcinek uznany za najbardziej newralgiczny, czyli fragment od połączenia Kanału Orzysz z rzeką Orzyszą do terenu przy Muzeum Wojska, Wojskowości i Ziemi Orzyskiej.
Wrzesień, newralgiczny odcinek i możliwe ograniczenia
Start działań zaplanowano na wrzesień. To właśnie wtedy saperzy rozpoczną prace w terenie, koncentrując się na sprawdzeniu dna rzeki i usunięciu zagrożeń, które od lat pozostawały w wodzie i przy brzegu.
Władze miasta uprzedzają jednak, że operacja może oznaczać czasowe utrudnienia w okolicy. W razie potrzeby możliwe będą również ewakuacje mieszkańców z wyznaczonych obszarów. Szczegółowe zasady organizacji działań i ewentualnych ograniczeń mają zostać przedstawione przed rozpoczęciem akcji.
- prace obejmą newralgiczny odcinek Orzyszy,
- możliwe są czasowe utrudnienia w rejonie robót,
- w razie potrzeby przewidziano także ewakuacje mieszkańców z wyznaczonych miejsc,
- mieszkańcy mają stosować się do poleceń służb i komunikatów samorządu.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców
Sprawa ma znaczenie nie tylko dla bezpieczeństwa bezpośrednio mieszkających nad rzeką. Orzysza jest miejscem codziennych spacerów, wypoczynku i aktywności turystycznej, dlatego usunięcie niewybuchów ma ograniczyć ryzyko dla wszystkich korzystających z tych terenów. To także próba uporządkowania problemu, z którym lokalna społeczność zmaga się od lat.
Samorząd apeluje do mieszkańców o wyrozumiałość i podkreśla, że działania służą przede wszystkim zwiększeniu bezpieczeństwa osób przebywających nad rzeką. O kolejnych etapach akcji i szczegółach organizacyjnych mają informować właściwe służby.
W najbliższych tygodniach mieszkańcy Orzysza powinni śledzić komunikaty urzędu i przygotować się na możliwe zmiany w organizacji ruchu oraz czasowe ograniczenia dostępu do części terenu. Informacje przekazał Urząd Miejski w Orzyszu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!