Poniedziałek, 13 lipca 2026
Imieniny: Małgorzata, Henryk, Ernest

Proces Alana G. ruszy we wrześniu 2026. W tle śmierć ojca i 2-letniego dziecka

Po niemal roku od tragicznego wypadku pod Bisztynkiem sąd wyznaczył termin procesu Alana G. Mężczyzna ma odpowiedzieć za zdarzenie, w którym zginęli 37-letni Zbigniew M. i jego 2-letni syn Hubert.

Sprawa wraca na wokandę także dlatego, że w ocenie śledczych po wypadku doszło do ucieczki z miejsca zdarzenia, a prokuratura wskazuje również na bardzo wysoką prędkość jazdy. Według ustaleń kierowca Audi A6 miał pędzić 150 km/h tam, gdzie obowiązywało ograniczenie do 90 km/h.

Termin rozprawy wyznaczony przez sąd

Sąd Rejonowy w Biskupcu zdecydował, że pierwsza rozprawa w sprawie Alana G. odbędzie się 16 września 2026 r. o godz. 10.30. To właśnie wtedy mają rozpocząć się formalne sądowe rozstrzygnięcia w głośnej sprawie, która od miesięcy budzi duże emocje w regionie.

Kolejne terminy zaplanowano na 7 i 28 października. Wcześniej, bo 21 lipca 2026 r., sąd zajmie się jeszcze kwestią dalszego tymczasowego aresztu wobec oskarżonego.

Jak do tragedii doszło pod Bisztynkiem

Z ustaleń prokuratury wynika, że do wypadku doszło w sierpniu ubiegłego roku na drodze krajowej nr 57. Alan G. miał kierować Audi A6 i nie zachować należytej uwagi na drodze, przez co uderzył w tył prawidłowo jadącej Skody Octavii.

W pojeździe podróżowały trzy osoby. Na miejscu zmarli 37-letni Zbigniew M. oraz jego 2-letni syn Hubert. Matka dziecka doznała ciężkich obrażeń. Po zdarzeniu kierowca miał oddalić się z miejsca wypadku, a następnie pić alkohol w domu przed zatrzymaniem przez policję.

Alkohol, areszt i spór o odpowiedzialność

Badanie wykazało u Alana G. 1,32 promila. Sam oskarżony od początku twierdził jednak, że alkohol wypił dopiero po powrocie do domu. Ten wątek był analizowany przez biegłych, którzy wskazali, że nie można wykluczyć, iż w chwili wypadku był trzeźwy. W efekcie prokuratura umorzyła postępowanie w zakresie kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.

„Jednocześnie należy mieć na uwadze, że akt oskarżenia obejmuje zarzut, że oskarżony spożywał alkohol po spowodowaniu wypadku, a przed poddaniem go przez uprawniony organ badaniu na zawartość alkoholu, co zgodnie z obowiązującymi przepisami jest objęte taką samą odpowiedzialnością karną jak spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości”

Adam Barczak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie

Alan G. pozostaje w areszcie. Częściowo przyznał się do spowodowania wypadku i nieudzielenia pomocy, ale nie zaakceptował zarzutu ucieczki z miejsca zdarzenia. Tłumaczył swoje zachowanie szokiem. Za zarzucane mu czyny grozi mu od pięciu do nawet dwudziestu lat pozbawienia wolności.

Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców regionu

To postępowanie ma znaczenie nie tylko dla rodzin ofiar, ale też dla mieszkańców powiatu i całego regionu warmińsko-mazurskiego. Sprawa dotyczy jednego z najtragiczniejszych wypadków na lokalnych drogach w ostatnim czasie, a jej finał pokaże, jak sąd oceni zachowanie kierowcy, zarzuty związane z ucieczką oraz kwestię alkoholu po zdarzeniu.

  • pierwsza rozprawa ruszy 16 września 2026 r.,
  • wcześniej sąd rozstrzygnie o areszcie podczas posiedzenia 21 lipca 2026 r.,
  • oskarżenie obejmuje spowodowanie śmiertelnego wypadku, nieudzielenie pomocy i ucieczkę z miejsca zdarzenia,
  • śledczy ustalili prędkość 150 km/h przy limicie 90 km/h.

W najbliższych miesiącach sprawa będzie rozwijana już na sali sądowej. To właśnie tam zapadną pierwsze decyzje procesowe, które przesądzą o dalszym biegu postępowania przeciwko Alanowi G.

Źródło: Sąd Okręgowy w Olsztynie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Olsztyn i region, stawiając na rzetelność, kontekst i szybkie wyjaśnianie spraw ważnych dla mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!