Pościg ulicami Olsztyna uchwycony na nagraniu. Policja wskazała miejsce ukrycia kierowcy
Policyjny pościg ulicami Olsztyna zakończył się dopiero wtedy, gdy 20-latek porzucił samochód i próbował zniknąć między blokami. Komenda Miejska Policji w Olsztynie pokazała nagranie z całej interwencji i ujawniła, gdzie funkcjonariusze odnaleźli kierowcę, który wcześniej nie zatrzymał się do kontroli.
Zdarzenie rozegrało się w poniedziałek po godzinie 11. Jak wynika z ustaleń policji, powodem próby zatrzymania była zbyt duża prędkość osobowego Daewoo. Zamiast zatrzymać się do kontroli, kierujący ruszył do ucieczki, a do działań szybko dołączyły kolejne patrole.
Początek interwencji na ul. Armii Krajowej
Na udostępnionych przez policję kadrach widać moment podjęcia kontroli drogowej i reakcję kierowcy, który zignorował polecenia funkcjonariuszy. To właśnie ten moment uruchomił dynamiczny pościg przez kolejne ulice miasta, prowadzony przez radiowozy i wspierany przez dodatkowe załogi.
Komenda Miejska Policji w Olsztynie poinformowała, że w działania włączono także inne patrole pracujące tego dnia na terenie miasta. Pościg nie był więc pojedynczą interwencją, lecz skoordynowaną akcją z udziałem wielu funkcjonariuszy, którzy próbowali odciąć uciekiniera i zapobiec kolejnym zdarzeniom na drodze.
„Policjanci wsiedli do ustawionego w pobliżu radiowozu i ruszyli w bezpośredni pościg. Do działań włączone zostały pozostałe pracujące na terenie miasta patrole”
Komenda Miejska Policji w Olsztynie
Ucieczka zakończona w rejonie Parku Kusocińskiego
Przez kilka minut kierowca przemieszczał się ulicami Olsztyna w sposób, który stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Policjanci ustalili, że podczas jazdy dopuścił się szeregu wykroczeń, a jego manewry doprowadziły również do co najmniej dwóch kolizji drogowych.
Gdy dotarł w okolice Parku Kusocińskiego, zrezygnował z dalszej jazdy i porzucił Daewoo. Następnie próbował uciekać pieszo między budynkami na pobliskim osiedlu. W poszukiwaniach uczestniczyli policjanci służby patrolowej, ruchu drogowego, wywiadowcy, przewodnicy psów służbowych oraz funkcjonariusze pionu kryminalnego.
Gdzie ukrywał się 20-latek
Po porzuceniu samochodu mężczyzna próbował zatrzeć ślady i ukryć się z dala od miejsc, w których na co dzień przebywał. Policja przekazała, że jeszcze tego samego dnia późnym wieczorem kryminalni ustalili jego miejsce pobytu, wykorzystując działania operacyjne.
Samo zatrzymanie wykonali policjanci z zespołu wywiadowców. 20-latek został ujęty w domu znajdującym się w jednej z miejscowości położonych bezpośrednio przy granicach administracyjnych Olsztyna. Noc spędził w policyjnym areszcie, a funkcjonariusze zakończyli działania jeszcze tego samego dnia późnym wieczorem.
„Działania funkcjonariuszy zakończyły się tego samego dnia późnym wieczorem.”
Komenda Miejska Policji w Olsztynie
To nie pierwszy taki przypadek
Jak ustalili policjanci, zatrzymany prowadził samochód mimo obowiązującego sądowego zakazu kierowania pojazdami. Zakaz został orzeczony po wcześniejszym wyroku za bardzo podobne zachowanie, co dodatkowo obciąża sprawę.
Funkcjonariusze przypomnieli, że dokładnie rok wcześniej ten sam mężczyzna również nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i uciekał przed policją ze Szczytna. Tym razem, chcąc uniknąć konsekwencji związanych z zakazem, ponownie zdecydował się na ucieczkę.
Jakie zarzuty i konsekwencje mogą go czekać
Po zatrzymaniu 20-latek ma usłyszeć zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz kierowania pojazdem mimo sądowego zakazu. Policja zapowiada też rozliczenie go za spowodowanie co najmniej dwóch kolizji i za wykroczenia popełnione podczas ucieczki.
Śledczy analizują obecnie zeznania świadków, relacje funkcjonariuszy oraz nagrania z monitoringu. Sprawdzany jest również wątek narażenia przypadkowych osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. To oznacza, że katalog konsekwencji może jeszcze się poszerzyć, jeśli zebrany materiał potwierdzi kolejne okoliczności zdarzenia.
Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla mieszkańców
Takie sytuacje mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo w mieście. Pościg prowadzony przez gęsto zabudowane ulice Olsztyna pokazuje, jak szybko zwykła kontrola drogowa może przerodzić się w wielowątkową interwencję angażującą wiele policyjnych służb i narażającą innych kierowców oraz pieszych.
To także przypomnienie, że łamanie sądowego zakazu i ucieczka przed kontrolą nie kończą sprawy na miejscu zatrzymania. W takich przypadkach policja sięga po nagrania, monitoring i działania operacyjne, by odtworzyć całą trasę ucieczki i wskazać odpowiedzialność za kolejne wykroczenia oraz kolizje.
Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Olsztynie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!