O włos od tragedii. Opel wjechał na chodnik i spadł z wiaduktu
Kierowca ominął dziewczynkę na hulajnodze zaledwie o kilka centymetrów, po czym przebił ogrodzenie i spadł z wiaduktu.
Policjanci z Komisariatu Policji w Biskupcu ustalają okoliczności groźnego zdarzenia drogowego, do którego doszło w mieście. 21-letni kierowca z dużą prędkością wjechał na chodnik, na którym znajdowali się piesi. Ominął jadącą na hulajnodze dziewczynkę, uderzył w ogrodzenie, przebił je i spadł z wiaduktu. W samochodzie był także pasażer. Obaj mężczyźni byli trzeźwi.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 15 października 2026 roku, około godz. 18 na ul. Warszawskiej w Biskupcu. Kierujący oplem szybko przejechał przez rondo, a następnie stracił panowanie nad autem i wjechał na chodnik. Dziewczynkę na hulajnodze minął w odległości zaledwie kilku centymetrów.
Po uderzeniu w ogrodzenie samochód przebił je i spadł z wiaduktu do przydrożnego rowu. Kierowca i pasażer zostali przewiezieni do szpitala. Nie doznali poważnych obrażeń. Choć obaj byli trzeźwi, pobrano im krew do dalszych badań.
Na miejscu policjanci zabezpieczyli ślady i dowody oraz sporządzili dokumentację. Postępowanie prowadzone jest w kierunku wykroczeń, w tym spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym. Powołani biegli mają określić stan techniczny samochodu w chwili zdarzenia i prędkość, z jaką jechał kierowca. Zbadana zostanie również krew pod kątem obecności środków odurzających i substancji o podobnym działaniu.
Uczestnicy zdarzenia oraz osoby znajdujące się w pobliżu mogą mówić o dużym szczęściu. Nadmierna prędkość i utrata kontroli nad pojazdem mogą doprowadzić do tragedii. Na drodze nie ma miejsca na brawurę - chwila i nieodpowiedzialny manewr mogą zagrozić zdrowiu, a nawet życiu.
Źródło: policja.gov.pl
Redakcja 24 Olsztyn
Lokalny serwis informacyjny Olsztyna i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd