Warmia i Mazury wyludniają się od 25 lat. Młodzi uciekają do dwóch województw
Województwo warmińsko-mazurskie nieprzerwanie od ćwierć wieku traci mieszkańców. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego nie pozostawiają złudzeń – w 2025 roku z regionu na stałe wyjechało 18,1 tys. osób, a zameldowało się jedynie 15,6 tys. To oznacza, że tylko w wyniku migracji wewnętrznych liczba ludności zmniejszyła się o około 2,5 tys. osób. Najczęściej wybieranym kierunkiem przeprowadzek jest województwo pomorskie i mazowieckie.
Skala problemu jest jeszcze bardziej widoczna, gdy spojrzeć na strukturę wiekową wyjeżdżających. Ponad połowę wszystkich wyjazdów międzywojewódzkich – dokładnie 51,5 proc. – stanowią osoby w wieku 25–39 lat. To właśnie ta grupa, będąca motorem napędowym lokalnej gospodarki, najczęściej decyduje się na opuszczenie regionu.
Saldo migracji ujemne od 2000 roku
Dane GUS pokazują, że problem nie jest nowy. Saldo migracji wewnętrznych w województwie warmińsko-mazurskim pozostaje ujemne nieprzerwanie od 2000 roku. Oznacza to, że od ponad dwóch dekad więcej osób wyprowadza się z regionu, niż się do niego wprowadza. W przeliczeniu na 1000 mieszkańców saldo migracji w 2025 roku wyniosło -1,8, co oznacza, że na każde 10 tysięcy mieszkańców region stracił średnio 18 osób.
Co istotne, ubytek ludności nie wynika wyłącznie z migracji. Region zmaga się również z ujemnym przyrostem naturalnym, co dodatkowo pogłębia niekorzystne trendy demograficzne. W efekcie Warmia i Mazury należą do grupy województw, które w ostatnich latach najszybciej się wyludniają.
Dokąd uciekają mieszkańcy regionu?
Analiza kierunków migracji pokazuje wyraźną dominację dwóch województw. W 2025 roku najwięcej osób z Warmii i Mazur przeprowadziło się do województwa pomorskiego (2206 osób) oraz mazowieckiego (1538 osób). Na trzecim miejscu, z dużą stratą, znalazło się województwo kujawsko-pomorskie, do którego wyjechało 492 osoby.
Co ciekawe, region przyciąga również nowych mieszkańców, choć w znacznie mniejszej skali. Najwięcej osób przybywa do warmińsko-mazurskiego z Mazowsza (1105 osób), Pomorza (753 osoby), Podlasia (490 osób) oraz województwa kujawsko-pomorskiego (303 osoby). Mimo to bilans pozostaje mocno niekorzystny – w 2025 roku z regionu wyjechało na stałe około 6 tysięcy osób, podczas gdy przybyło jedynie 3,6 tysiąca.
Coraz częściej z miasta na wieś
Większość migracji odbywa się jednak w granicach samego województwa. W 2025 roku miejsce zamieszkania między gminami zmieniło około 12 tysięcy osób. Najpopularniejszym kierunkiem przeprowadzek była migracja z miasta na wieś, którą wybrało około 4,6 tysiąca osób. Z kolei najrzadziej mieszkańcy decydowali się na przeprowadzkę z jednego miasta do drugiego – takich przypadków było jedynie około 1,6 tysiąca.
Ten trend wpisuje się w ogólnopolskie zjawisko suburbanizacji, czyli przenoszenia się mieszkańców z miast do okolicznych miejscowości wiejskich. W praktyce oznacza to, że choć miasta takie jak Olsztyn czy Elbląg tracą mieszkańców na rzecz innych regionów, to jednocześnie rozwijają się gminy podmiejskie, które zyskują nowych osiedleńców.
Dlaczego to ważne dla regionu?
Odpływ młodych i aktywnych zawodowo mieszkańców to jedno z największych wyzwań demograficznych Warmii i Mazur. Osoby w wieku produkcyjnym stanowiły aż 77,3 proc. wszystkich wymeldowań, co pokazuje, że region traci przede wszystkim ludzi zdolnych do pracy. To z kolei może w kolejnych latach wpływać zarówno na rynek pracy, jak i tempo rozwoju gospodarczego województwa.
W skali całego kraju w 2025 roku dodatnim saldem migracji mogło pochwalić się jedynie pięć województw: pomorskie, mazowieckie, małopolskie, dolnośląskie i wielkopolskie. Wszystkie pozostałe regiony, w tym warmińsko-mazurskie, odnotowały większą liczbę wyjazdów niż przyjazdów. Największy odpływ ludności zanotowano w województwach lubelskim i świętokrzyskim.
Eksperci zwracają uwagę, że bez odwrócenia tego trendu region może w perspektywie kilkunastu lat zmagać się z poważnymi problemami, takimi jak starzejące się społeczeństwo, niedobór pracowników czy spadek atrakcyjności inwestycyjnej. Konieczne wydają się działania zachęcające młodych ludzi do pozostania w regionie, a także przyciągające nowych mieszkańców z innych części Polski.
Informacje przekazał Urząd Statystyczny w Olsztynie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!