Sobota, 1 sierpnia 2026
Imieniny: Alfons, Nadia, Piotr

Olsztyn podnosi opłaty za śmieci. Mieszkańcy zapłacą ponad 18 proc. więcej

Reklamuj sie w tym artykule

Od soboty 1 sierpnia mieszkańcy Olsztyna mierzą się z wyższymi rachunkami za odbiór odpadów komunalnych. Stawka wzrosła z 11,70 zł do 13,90 zł za metr sześcienny zużytej wody, co oznacza podwyżkę o ponad 18 proc.

Ile dokładnie zapłacą mieszkańcy?

Olsztyński system naliczania opłat za śmieci oparty jest o zużycie wody. Przy średnim miesięcznym zużyciu trzech metrów sześciennych rachunek za wywóz odpadów wyniesie teraz około 41,70 zł. To wzrost o około 6,60 zł względem poprzedniej stawki.

Zmiana dotyczy wszystkich gospodarstw domowych, które korzystają z miejskiego systemu gospodarowania odpadami. Wysokość opłaty jest uzależniona bezpośrednio od ilości zużytej wody, dlatego w większych rodzinach lub domach o wyższym zużyciu różnica w rocznym rozliczeniu może być jeszcze bardziej odczuwalna.

Skąd wzięła się podwyżka?

Decyzję o nowych stawkach radni podjęli podczas majowej sesji Rady Miasta. Władze Olsztyna tłumaczą, że system gospodarowania odpadami generuje coraz wyższe koszty, a na wzrost wydatków wpływa przede wszystkim zwiększająca się masa odbieranych śmieci.

Jak wynika z danych magistratu, w pierwszym kwartale roku masa odebranych odpadów wzrosła o 5,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Przybyło zwłaszcza odpadów wielkogabarytowych, remontowo-budowlanych, szklanych oraz tworzyw sztucznych.

Segregacja wciąż na niskim poziomie

Władze miasta zwracają uwagę na zbyt niski poziom segregacji odpadów. W zabudowie jednorodzinnej segregowanych jest około 47 proc. śmieci, a w budynkach wielorodzinnych ten wskaźnik jest jeszcze niższy. To oznacza, że system musi mierzyć się z większą ilością odpadów zmieszanych, których zagospodarowanie jest droższe.

  • W zabudowie jednorodzinnej segregowanych jest ok. 47 proc. odpadów
  • W budynkach wielorodzinnych wskaźnik segregacji jest jeszcze niższy
  • Więcej odpadów trafia do frakcji zmieszanej, co podnosi koszty systemu

Woda ma uszczelnić system opłat

Olsztyn nalicza opłaty za śmieci na podstawie zużycia wody. To rozwiązanie zastąpiło wcześniejszy system oparty na deklarowanej liczbie mieszkańców. Ratusz podkreślał wtedy, że zmiana ma uszczelnić cały system, ponieważ wcześniej nawet kilkanaście tysięcy osób nie było zgłaszanych do opłat za odbiór odpadów.

Dzięki powiązaniu opłaty z wodą miasto zyskało bardziej obiektywne kryterium naliczania należności. Mimo to pojawiają się pytania o sprawiedliwość takiego rozwiązania, bo metoda ta nie uwzględnia faktycznej liczby osób mieszkających w danym lokalu.

Dodatkowy problem: zanieczyszczone bioodpady

Dużym wyzwaniem dla systemu jest również zbiórka odpadów kuchennych, które mają być wykorzystywane do produkcji biogazu i nawozu. Koszty ich zagospodarowania rosną znacząco, gdy odpady są zanieczyszczone foliowymi opakowaniami.

Według danych przedstawionych radnym odbiór tony zanieczyszczonych bioodpadów kosztuje 880 zł, podczas gdy prawidłowo posegregowanych – jedynie 300 zł. To pokazuje, jak duże znaczenie ma odpowiednie sortowanie odpadów jeszcze w domach mieszkańców.

Odbiór tony zanieczyszczonych bioodpadów kosztuje 880 zł, podczas gdy prawidłowo posegregowanych – 300 zł.

Dane przedstawione radnym podczas sesji Rady Miasta

Czy to koniec podwyżek?

To już druga podwyżka opłat za odbiór odpadów w Olsztynie w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. Poprzednia, również wynosząca około 20 proc., weszła w życie w kwietniu ubiegłego roku.

Mieszkańcy muszą liczyć się z tym, że systematyczny wzrost kosztów w gospodarce odpadami może w przyszłości wymusić kolejne zmiany w taryfach. Władze miasta będą musiały szukać oszczędności oraz skuteczniejszych metod poprawy segregacji, aby ograniczyć skalę podwyżek.

Dla lokalnej społeczności oznacza to przede wszystkim większe obciążenie domowych budżetów. Jeśli nie poprawi się poziom segregacji, a masa odpadów wciąż będzie rosnąć, presja na kolejne podwyżki może być jeszcze silniejsza.

Najbliższe miesiące pokażą, czy nowe stawki wystarczą na pokrycie rosnących wydatków, czy też samorząd stanie przed koniecznością wprowadzenia kolejnych zmian. Informacje przekazał ratusz w Olsztynie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Olsztyn i region, stawiając na rzetelność, kontekst i szybkie wyjaśnianie spraw ważnych dla mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!