Niedziela, 26 lipca 2026
Imieniny: Anna, Mirosława, Grażyna

Mroczne odkrycie w Wilczym Szańcu. Pod domem Goeringa archeolodzy znajdują kolejne ludzkie szczątki

Reklamuj sie w tym artykule

Pod domem Hermanna Goeringa w Wilczym Szańcu archeolodzy natknęli się na makabryczne znalezisko: ludzkie szczątki, które skrywała ziemia od dziesięcioleci. Badacze z Polskiej Akademii Nauk odkryli właśnie pięć kolejnych pochówków oraz dwa skupiska kości – jeden ze szkieletów spoczywał bezpośrednio pod fundamentem budynku. To nie pierwszy raz, gdy w tym miejscu natrafiono na groby: już w 2024 roku, zaledwie 20–30 centymetrów pod podłogą, znaleziono szczątki sześciu dorosłych i dzieci.

Kolejne pochówki pod domem marszałka Rzeszy

Prace archeologiczne w dawnym domu Hermanna Goeringa trwają od trzech tygodni. Prowadzą je naukowcy z Polskiej Akademii Nauk – Jakub Niebylski i Bartłomiej Szmoniewski – we współpracy z członkami Fundacji Latebra. Odkryli oni pięć kolejnych pochówków oraz dwa skupiska ludzkich szczątków. Jeden ze szkieletów znajdował się bezpośrednio pod fundamentem budynku.

Naukowcy nie ustalili jeszcze, z jakiego okresu pochodzi cmentarz. Dotychczasowe wyniki prac wskazują jednak, że nekropolia istniała w tym miejscu przed wybudowaniem domu Goeringa. Co więcej, w 2024 roku pod podłogą niepodpiwniczonej części budynku odnaleziono już szczątki sześciu osób – dorosłych i dzieci. Znajdowały się one około 20–30 centymetrów pod powierzchnią.

Ślady świadomego przemilczenia

Archeolodzy ustalili, że część pochówków została uszkodzona w czasie wznoszenia obiektu. Niektóre kości wydobyto podczas robót ziemnych, a następnie przemieszczono, między innymi do wykopu przygotowanego pod rurę. Badacze odnaleźli również ślady osmalenia na niektórych czaszkach. Na razie nie wiadomo, kiedy ani w jakich okolicznościach powstały.

Budowniczowie musieli zdawać sobie sprawę, że prowadzą prace na terenie cmentarza.

Jakub Niebylski, archeolog z Polskiej Akademii Nauk

Jedna z hipotez badaczy zakłada, że pozostawienie pochówków mogło mieć związek z pośpiechem podczas rozbudowy Wilczego Szańca. Dom Goeringa powstał w 1944 roku, gdy III Rzesza przegrywała już wojnę, a działalność kwatery zbliżała się do końca. Archeolodzy zaznaczają jednak, że jest to na razie jedynie przypuszczenie. Jego potwierdzenie będzie wymagało dalszych badań.

Tajemnica cmentarza sprzed budowy

W kolejnych etapach prac naukowcy chcą dokładniej określić wiek nekropolii. Planowane są między innymi analizy fragmentów drewnianych trumien metodą dendrochronologiczną oraz dalsze badania materiałów odnalezionych przy pochówkach. Archeolodzy ustalili także, że przed rozpoczęciem budowy teren został obniżony i wyrównany o około 1,5 metra. To właśnie dlatego część szczątków znajdowała się bardzo płytko pod obecną powierzchnią gruntu.

Nie oznacza to, że zmarłych pierwotnie chowano w płytkich grobach. Takie położenie kości jest efektem splantowania terenu cmentarza przed rozpoczęciem inwestycji. Datowanie cmentarza może rzucić nowe światło na historię tego obszaru – być może pochówki pochodzą jeszcze z czasów przedwojennych lub nawet wcześniejszych.

Wilczy Szaniec był najważniejszą wojenną kwaterą Adolfa Hitlera. Kompleks zbudowano w związku z przygotowaniami do ataku III Rzeszy na Związek Radziecki. Hitler spędził tam łącznie ponad 800 dni. W lipcu 1944 roku na terenie kwatery pułkownik Claus von Stauffenberg przeprowadził nieudany zamach na Hitlera. W Wilczym Szańcu znajdują się dwa sąsiadujące ze sobą obiekty związane z Hermannem Goeringiem – schron oraz dom, w którym okresowo mieszkał. To właśnie pod drugim z tych budynków prowadzone są obecnie badania archeologiczne.

Odkrycie to ma szczególne znaczenie dla lokalnej społeczności. Wilczy Szaniec, położony w lesie niedaleko Kętrzyna, jest jednym z najważniejszych miejsc pamięci historycznej na Mazurach. Każdego roku przyciąga tysiące turystów zainteresowanych historią II wojny światowej. Znalezienie ludzkich szczątków pod domem Goeringa nie tylko wzbogaca wiedzę o przeszłości tego miejsca, ale też stawia pytania o to, jak wiele tajemnic wciąż skrywa ta ziemia. Dla mieszkańców regionu to sygnał, że historia wciąż jest żywa i może ujawnić nieznane dotąd fakty.

Co dalej? Naukowcy planują przeprowadzenie szczegółowych analiz dendrochronologicznych i dalszych wykopalisk. Dopiero po datowaniu szczątków i przedmiotów znalezionych przy zmarłych będzie można określić wiek cmentarza i odpowiedzieć na pytanie, czy budowniczowie Wilczego Szańca celowo zatuszowali istnienie nekropolii. Wyniki badań mogą zmienić dotychczasową wiedzę o tym miejscu i wpłynąć na sposób jego interpretacji przez odwiedzających. Informacje przekazała Polska Akademia Nauk oraz Fundacja Latebra.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
KK

Katarzyna Korybut

Śledzi wydarzenia kulturalne w Olsztynie i okolicy, opisując premiery, koncerty i inicjatywy lokalnych twórców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!